Skocz do zawartości

seler

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

79 Neutralny

Ostatnie wizyty

214 wyświetleń profilu
  1. seler

    ✅ Konfraternia

    prosze o archiwizacje i zamkniecie tematu, rezygnuje z lidera organizacji. jezeli ktorys z czlonkow wyrazi zainteresowanie przejecia paleczki niech sie dogaduje z zachem, ja nie mam nic przeciwko.
  2. seler

    Event: karawana

    Przede wszystkim - na chwilę przed napadem została podjęta decyzja o braku konkretnych, obopólnych konsekwencji, tak aby przegrany nie był zbyt mocno poszkodowany. Nasze szanse na wygraną były oczywiście małe (jak się później okazało, były w rzeczy samej zerowe), w związku z czym został przeprowadzony wątek ostrzału z pobliskiego lasu. Miało to pozwolić graczom biorącym udział w napadzie na usprawiedliwioną w sposób IC ucieczkę z miejsca napadu. Ktoś Ci bronił grać pojmanego bandziora? Chcesz, to leć do celi - ja nie mam zamiaru pakować się do pudła przez źle zorganizowany napad z samego poziomu OOC. Padło wiele nieścisłości z obu stron, to prawda, jednak wszystko jest elementem dobrej zabawy. A umowa była prosta - aby nikomu jej nie odebrać, niwelujemy konsekwencje do zera. Jeżeli chciałbyś rozwiązać to tak, jak faktycznie (według Ciebie) powinno to wyglądać, niemal cały serwerowy półświatek zostałby zdziesiątkowany. Po całej akcji uznałem, że byłem tam wyłącznie w charakterze losowego rozbójnika, a nie osobiście mojej postaci i wszystkim innym też radzę podejść do tego w ten sposób. Taki był pierwotny zamysł na przeprowadzenie eventu i gdyby istotnie Bagien poprosił nas o odegranie dla niego epizodycznych napadających na karawanę bandziorów, osobiście nie miałbym z tym żadnego problemu. Wszakże chodzi o obopólne organizowanie sobie zabawy. Chyba po prostu cierpisz na syndrom, który niestety dotyka znaczną część ludzi grających na tej platformie - zbyt poważnie podchodzisz do gierki, której rozgrywka nie zawsze będzie przeprowadzona zgodnie z naturalną logiką.
  3. seler

    ✅ Konfraternia

    trzeba porzadnie grac a nie sie opierdalac, to tylko mikroskopijna czesc gry Wysokiej Jakosci, pozdro zachariasz i monolith jutro tez sie napijemy
  4. seler

    ✅ Konfraternia

    Częstym sposobem na pozyskanie brudnej gotówki są stosowane przez przestępców wymuszenia oraz haracze. Ta prymitywna metoda, oparta na strachu i brutalności doskonale rozwija się w dobie korupcji i samowolki półświatka przestępczego, jednak po latach rozwoju grup i ich sposobów działania, oparto zarobek na zupełnie innych źródłach. Nie wykluczając starych, wciąż efektywnych dróg pozyskania pieniędzy, dodano nowe - powiększające już pękate sakiewki przywódców, a jednocześnie pozwalające zyskać im na szacunku wśród społeczności. Jednym z takich źródeł jest oczywiście lichwa oraz pobieranie dóbr pod zastaw. Przestępcy, którzy już wyrobili sobie renomę wśród lokalnej ludności na ludzi brutalnych i nieposiadających skrupułów, teraz musieli ją choć częściowo podbudować. Przywódca musi pokazać, że jest mieszkańcom potrzebny, żeby zyskać u nich na zaufaniu. Oferując korzystne warunki pożyczkowe, bez niepotrzebnych formalności i ingerencji organów sprawiedliwości, mogą oni prężnie zarabiać spore pieniądze, jednocześnie kreując się na przyjaciół społeczności. Pewnego rodzaju szacunek i podświadomy strach przed konsekwencjami nieoddania należności przez pożyczkobiorcę, skutecznie wybija mu z głowy jakąkolwiek próbę oszukiwania ludzi, którzy wyciągają ku niemu pomocną rękę. Oparta na przyjacielskich relacjach, wzajemna pomoc między lokalną przestępczością a biedną społecznością buduje solidne fundamenty pod przyszłą współpracę, a jednocześnie zacieśnia więzi i pozwala na wspólne przetrwanie kryzysowych chwil. Nie zawsze jednak sytuacja jest usłana różami, ażeby przyszli pożyczkobiorcy mieli dosadny obraz konsekwencji, jakie ich spotkają w przypadku próby uniknięcia odpowiedzialności, bandyci muszą zadbać o poprawne rozwiązanie konfliktu. Niewywiązywanie się z umowy nierzadko kończyło się szeroko rozumianymi problemami zdrowotnymi u grających nieczysto pożyczkobiorców, a także innymi rodzajami uprzykrzania życia codziennego. Wszakże dbanie o dobrą reputację nie może się minąć z lekceważeniem zasad wzajemnego szacunku. Wciąż jednak ludzie potrzebujący zapomogi, chcący załatwić sprawę polubownie i z jasnym przedstawieniem warunków współpracy, bez ingerencji różnego rodzaju miejskich organów, mogą zgłosić się do odpowiednich osób z miasta celem zawarcia korzystnej umowy. ***
  5. seler

    ✅ Konfraternia

    Według państwowych raportów Archipelagu Wschodniego wskaźnik szeroko pojętych aktywności przestępczych drastycznie wzrósł po rozpoczęciu okresu imigracyjnego, prawdopodobnie głównie za sprawą przybyszy z Wysp Południowych. Prowincjonalne ludy, w pogoni za godnym życiem i lepszymi warunkami życia zmuszone są do ucieczki z rodzinnych stron i osiedlania się w bardziej zaawansowanych technicznie oraz gospodarczo miejscach, co nierzadko bywa strzałem w kolano. Ciągły napływ ludu z południa na Kontynent czy Wschodni Archipelag błyskawicznie spowodował stworzenie szkodliwych stereotypów wśród lokalnego społeczeństwa, co bardzo sprawnie połączyło się z głodowymi pensjami oferowanymi pracownikom z Wysp, niegodnymi warunkami życia w odizolowaniu i wyzyskiem ze strony pracodawców. Z początku skala problemów osób czarnoskórych nie wydawała się aż tak problematyczna, a wyraźne potępienie nie wypływało z opinii publicznej. Sytuacja zagęszcza się i osiąga apogeum w momencie wyżu imigracyjnego wśród południowców, którzy jedynie pragnęli godnego, spokojnego życia w odpowiednich warunkach. Problematyka zatrudnień i zaostrzony rasizm obejmujący już niemalże wszystkie osoby z Wysp Południowych w ciągu długich lat powoli gasły, aż w końcu weszły na neutralny grunt. Wciąż jednak zdesperowani imigranci musieli poradzić sobie w tym trudnym okresie. Ci mniej zdemoralizowani podejmowali się niskopłatnych, wymagających ogromnego wysiłku prac fizycznych - często w stoczniach, portach i magazynach. Z kolei Ci, którzy marzyli wyłącznie o tym, by móc prowadzić życie na poziomie wkraczali na przestępczą ścieżkę, która nierzadko okazywała się szybką podróżą w jedną stronę. Dziś ta przestępcza aktywność wynika niemal wyłącznie z lenistwa, przyzwyczajenia i uprzedzenia do lokalnej społeczności. Mimo, że część zorganizowanych grup odeszła od prymitywnych metod zdobywania brudnej gotówki, nadal znaczna większość to po prostu zgraja obdartusów, która czeka na swoją niczego nie spodziewającą się ofiarę w ciemnym zaułku biedniejszych dzielnic. Przez lata działalności wypracowali sobie także skromne siatki kontaktów pozwalające na rozprowadzenie nielegalnych substancji oraz ryzykowny przemyt kontrabandy wewnątrz murów miast. Wiltmark ominęła ta wątpliwa przyjemność zetknięcia się z przedstawicielami tego rodzaju grup przestępczych, jednak jakiś czas temu odnotowano znacznie częstsze zgłoszenia miejskiej społeczności wobec osób czarnoskórych, w obecnej chwili zamieszkujących ubogie partie metropolii. Nie do końca ustalono czy popełniane przestępstwa są ze sobą powiązane, oraz czy stoją za nimi te same osoby. Trudno więc wyjaśnić czy Wiltmark powoli zostaje zassany przez prymitywną przestępczość, czy to wyłącznie niefortunne zbiegi okoliczności. ***
×
×
  • Dodaj nową pozycję...