Skocz do zawartości

Ojczulek Clinger

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

15 Neutralny

O Ojczulek Clinger

  • Urodziny 15.02.2001

Ostatnie wizyty

118 wyświetleń profilu
  1. Ojczulek Clinger

    Cynthia

    Specjalnie zalogowałem się na moim urządzeniu mobilnym żeby pogratulować temu Panu. Tekst czytało się tak dobrze, że nie miałem ochoty szukać błędów w pisowni. Jeżeli administracja i mistrzowie gry w ogóle czytają komentarze pod biografiami to powiem wprost "Trzeba być głupcem i niewydarzonym durniem, żeby nie przypiąć tej karty, a tym bardziej aby jej nie nagrodzić.". Celowe górowanie tekstu nad obrazem nadaje biografii charakteru i duszy. Być może się powtarzam ale bardzo ładnie to wyszło, a jeśli będzie jeszcze rozwijane to chyba się zakocham w tym temacie.
  2. Ojczulek Clinger

    Lekkie rozczarowanie

    W sumie też się wypowiem, bo mam niemały staż na platformie, chociaż najbardziej zagorzałych wyjadaczy nie przegonię w napychaniu naszych bagaży doświadczeń. Słowem wstępu chciałbym odpowiedzieć @MR PatryKK, że istotnie były takie serwery, które przetrwały dłużej choć obecnie wydają się to zamierzchłe czasy. Jeżeli zaś nie trwały one tak długo jak byśmy sobie tego życzyli to zazwyczaj miały drugą edycję, która była zazwyczaj spójna z poprzednią. Przechodząc dalej - ten serwer istotnie miał parę wad, co było widać na pierwszy rzut oka. System poznawania jest przydatny i zapobiega MG wśród nowych graczy, nie obeznanych w RP tak jak my, stare pierdziele. Przykładowo na mojej postaci nie użyłem nawet odrobiny złota - wszystko zapewnił mi mój pracodawca, a ja sam użyczałem mu jedynie swoich zdolności odgrywania postaci. To na prawdę proste i nie trzeba być nader obeznanym w mechanice, aby stwierdzić, że złoto można zachować sobie na potem, gdy już nasz plan na grę będzie przejrzysty. Co mamy więc robić do tego czasu, zapytacie? Rozeznać się w terenie, połazić po mieście, iść do karczmy czy nawet pozwiedzać okoliczne tereny. Może akurat poznamy kogoś, kto potrzebuje pomocy w swoim warsztacie albo zainteresuje nas praca w straży - możliwości jest bez liku. Przy tym wszystkim trzeba pamiętać, że Role Play rządzi się swoimi prawami, a jego rozwój jest mozolny i momentami nudny. Trzeba to po prostu lubić i poczuć klimat. Chłonąć go gdy wylewa się z bezpiecznych, przepełnionych, miejskich murów lub czycha na nas w leśnych, ciemnych zakamarkach. Na sam koniec chciałem wytłuszczyć sprawę z grinderami. To tylko kwestia czasu aż im się to znudzi. Znam tylko trzy typy takich ludzi. Tacy, którzy po śmierci postaci porzucą serwer, bo tyle godzin spędzili, a tutaj takie rozczarowanie. Tacy, którzy po zgonie powrócą do grindu, uznając, że tym razem będzie inaczej. A finalnie tacy, którzy po takim niezbyt wyrafinowanym podbródkowym od losu ogarną się i postanowią zmienić swój plan na grę. Z mojej strony to wszystko, dziękuję za uwagę oraz pozdrawiam Państwa cieplutko.
  3. Faktycznie, teraz dostrzegłem, że niewiele osób źle odbiera kwestię, którą podałem do dyskusji (a może to po prostu moja wina i nie dość zrozumiały temat), stwierdzając, że chcę ich w jakikolwiek sposób ograniczać. Nie - miałem na myśli właśnie nadmiary. Przykładowo rycerz Innosa nie zacznie rzucać "Kurwami" jak przecinkami, a na takie postacie często wpadałem. Tak samo magowie, którzy raczej przy ludziach wyzwiskami rzucać nie zaczną, bo stracą swoją renomę świętoszkowatych sługusów bożka światła i sprawiedliwości. Zwykły chłop w polu po przygrzmoceniu sobie motyką w duży paluch raczej stronić od wszelkiego rodzaju "Ożesz Ty, kurwa zajebana, a żeby Cię Beliar pochłonął!" nie powinien, choć może jeżeli przetacza się w wyższych kręgach i nie chce zostać odebrany jako zwykły cham. Takie jest przynajmniej moje stanowisko.
  4. Nie wiem czy to odpowiedni wątek na tego rodzaju tematy, choć wywnioskowałem tak po tytule "Dyskusje", a ta pośrednio dotyczy też serwera. Wracając jednak do tematu - grając na tej platformie zgoła 8 lat doskonale widzę jak społeczeństwo traktuje język postaci, zamieszczonej w grze. Jednak jeżeli ktoś nie wie - często zamiast znanych z Gothica "Cholera jasna" albo nawet "Na Innosa" spotkać można wszelakie "Kurwy", "Chuje" i wiele innych zapożyczonych z łaciny podwórkowej. Moim zdaniem jest to zachowanie wręcz karygodne, choć nikt nikomu nie broni odgrywać własnej postaci według własnych reguł, prawda? Jednak chciałbym poznać Wasze zdanie i zaprosić do dyskusji. "Czy tak zwana "Wiedźminizacja" ugrzecznionych, Gothicowych dialogów to dobry pomysł czy odbiera tej grze uroku i taktu?"
  5. Saluto, moi drodzy! Według nazwy wątku i tematyki dotyczącej postów - wypadałoby się przedstawić. Mam na imię Bartek - co jest skrótem od Bartosz, co z kolei jest pod imieniem od Bartłomiej - zaś w Gothicu od około ośmiu lat sygnuję się nickiem Ojczulek Clinger, bądź po prostu Clinger. Niektórzy być może znają mnie z opowieści lub sami doświadczyli gry w moim otoczeniu, a i tym razem mam nadzieję, że nikt się na mnie nie zawiedzie pod kątem rozpisywania poczynań mojego awatara. Również ufam moim przeczuciom, że zarówno zupełnie nowi w tym trybie dla wielu graczy, jak i starzy wyjadacze Role Play'ów, będą zadowoleni i przeżyją wiele wspaniałych przygód - których postaram się być częścią. Takoż jestem święcie przekonany, że żadne z nas nie chce rychłego, a zarazem doszczętnego, upadku tej naszej małej społeczności - dokładając przy tym wszelkich starań, coby rozgrywka ciągnęła się dalej i po myśli każdego. Tego Wam z całego serduszka życzę i mam nadzieję, że nie raz, ani nie dwa złapiemy się w świecie Elisium Role Play!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...