Skocz do zawartości

Majeranek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

22 Neutralny

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Na pewno tytuł "Złoto Dla Zuchwałych" zrobi furorę w przybytku Zgon, już ja to dopilnuje
  2. Majeranek

    Podziemny Krąg

    Slumsy to miejsce niezwykle ciekawe, zbierająca wokół siebie ludzi każdego pokroju, cechujących się nonkonformizmem panujących norm i wartości, więc wyewoluowały one w stary porządek zasad spod ciemnych gwiazd. Tym samym każdy nieobeznany w tutejszych obyczajach, kłuje w oczy całej okolicznej hołocie. Chyba dlatego wzięło się przekonanie o niebezpieczeństwie w najbiedniejszej dzielnicy Wiltmarku. Oczywiście można wciąż usłyszeć o rozbojach bądź pobiciach lecz stały się one ostatnio marginalne, a to za sprawą zgromadzenia o nazwie "Podziemny Krąg". Podziemny Krąg zbiera lokalnych awanturników lubiących dreszczyk emocji, który wynika z przyłożenia komuś w pysk. Wszelkie lokalne wśród nich spory, rozwiązuje się na zgromadzeniach mające na celu ukrycia się spod wzroku lokalnej władzy bądź wyłącznie dla chęci łatwego zysku jak i sportu. Walki opierają się na prostych zasadach, walczyć może tylko dwie osoby przeciwko sobie w samych spodniach na pięści bądź drewniane pałki aż który nie upadnie na ziemię niezdolny do dalszych działań. Sekundanci przerywają spektakl by nie dopuścić do wypadków śmiertelnych i niepotrzebnej dalszej agresji. Wśród pozostałych zasad Kręgu, panuje zakaz wspominania o nim oraz przymus stoczenia walki nowo przybyłego. Genezy można się doszukiwać w ostatnio zwiększonej aktywności strażników miejskich na Slumsach, z powodu migracji na Archolos różnej maści moczymord i biedoty. Podczas jednej z zakrapianej alkoholem awanturze pod przybytkiem “Zgon”, doszło do rozróby wśród stałych bywalców która skończyła się pobytem w celi, gdzie nigdy się to jeszcze nie zdarzyło.
  3. Majeranek

    [RYBAK] Kargan

    Ostatnia wyprawa Kargana na morze, przyniosła wyłącznie straty niż zyski. Spotkanie z burzą, nie tylko pozbawiła rybaka połowu ale również prawie odebrała mu życie. Jego łódź niestety spotkał gorszy los i jest w opłakanym stanie, wymaga natychmiastowej renowacji. Począwszy od złamanego masztu, do dziur wielkości beczki na pokładzie. Tym samym dostęp do ryb z pod jego sieci jest ograniczony, do czasu uporania sobie z problemem.
  4. Majeranek

    Zwolennicy ognia

    Bardzo mi się podobają założenia grupy, widzimy się na slumsach
  5. Majeranek

    Kilka słów o nienawiści ...

    Urodziłem się z początkiem XXI w. Wręcz jak ty Grim wychowałem się z internetem. Nie są mi obce takie zachowania, przez tyle lat przestałem na to zwracać uwagę. Przyznać muszę że czasami bawią takie wspólne śmieszki, choć także czasami wykracza to już po za granice dobrego smaku i gustu. Na takiej małej platformie znających się graczy, nie wypada po prostu jechania sobie od burych szmat aż na rodzinie kończąc. Pamiętajcie chłopaki trochę dystansu, kreatywności i nie bierzcie do siebie leśnych golasów czy też makaroniarzy. To że tutaj jestem neutralny, nie oznacza że może w przyszłym etapie serwera bądź na innym serwerze, może będziemy mieli szanse na wspólną rozgrywkę pod jednym projektem. Takie wspólne waśnie, których nie spodziewałem że ktoś tutaj bierze do serca na tej platformie, tylko doprowadzi do stygmatyzacji i tworzenia się grup wspólnej adoracji co jest cholernie nie dobre.
  6. Majeranek

    Anzelm

    Piękna karta postaci ty łobuzie jeden. ;*
  7. Wiedźminizacja, dosyć zabawne określenie choć sam pamiętam jej genezę, wywołaną drugą częścią gry o wiedźminie. Moim zdaniem jest to dosyć sporna kwestia, ale nie oszukujmy się jak wskazał Murphy. Świat przedstawiony w Gothicu cierpi na dysonans ludonarracyjny, który mi także dolegał kiedy to zagrywałem się w niego. Czułem wręcz jak ludzie odzywają się do siebie, jest fałszywe nie prawdziwe. Kryminaliści którzy nie rzucą żadnej "kurwy", raziło mnie to więc często sam dopowiadałem lub urozmaicałem ów dialogi. Rozumiem też graczy którzy chcąc naprawić ten problem, nie mówię tu tylko o bandziorach ale o odgrywanych postaciach ogólnie, starają się wpleść w swój język różne style, od gwarowej, środowiskowej a nawet literackiej. (widziałem że zawitamy nawet bardów na serwerze, miło. Mam nadzieję że naprawdę coś poruszającego napiszecie albo przynajmniej weźmiecie to na trochę bardziej na serio, niż to co zobaczyłem na GRP.) Rozumiem twoją postawę Clinger, ale nic nie broni aby twoja postać była zniesmaczona takim wulgarnym językiem. Masz gdzie to grać. BA. Nawet jest sejmik szlachecki, prawdę mówiąc. Patrząc na historię oni też nie mówili tam kwiecistym językiem szczególnie w małych sejmikach u nas w Rzeczypospolitej.
  8. Majeranek

    [RYBAK] Kargan

    Kargan jest typowym człowiekiem znikąd, tak typowym że jego obecność nie była nawet zauważalna. Zawitał w Wiltmark dość niedawno, lecz na tyle dla spokoju społeczności żeby zdążyć przed wydarzeniami z Górniczej Doliny, które obiegły cały Archipelag. Jest w prawdzie idealnym przykładem kontrastu zawartym w jednym człowieku. Zaczynając od lekko wyblakłych złocistych włosów, brody rosnącej samopas która ukrywa brak uzębienia, paru blizn w akompaniamencie tatuaży. Począwszy od przedstawienia wizerunku Adanosa rozciągającym się w różne freski na całych plecach, od tych z płcią piękną w rozpuszczonych włosach na biodrze. Ogólnego niechlujnego wystroju ale mocnej postury, wydaję się człowiekiem posiadającym krzty dobrych manier względem ludzi dla których obyczajowość jest wszystkim co definiuje człowieka. Również nie poskromi sprośnym żartem, gdy przyjdzie człowiek prosty. Doświadczenie bije z jego oczu, nie winą jest tu wiek ale średnie oczytanie literatury. Oczywista niespójność tego człowieka, nie wiadomo czy wymyślona bądź prawdziwa, doprowadziła do jego własnej izolacji względem miasta. Przeprowadzając się na jego obrzeża, wynajmując małą chatkę rybacką. Oddaje się łódce na morzu by spełniać swoje zobowiązania względem kontrahentów. ((OCC)) Cześć, jak widać aplikuję do roli rybaka. Moją myślą przewodnią, było przedstawienie czego można się spodziewać po interakcji z moją postacią. Ponieważ twierdzę że nie ma co za bardzo rozpisywać się o samym zawodzie, którą podaż definiuje wyłącznie jeden produkt. Ceny ryb zweryfikuje sam serwer. Chciałbym również podziękować Pimpejowi za użyczoną grafikę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...