Skocz do zawartości

Imperator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    23
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Imperator

  1. Imperator

    Drogodar; bękart z Myrtany

    Nawet fajne przedstawienie postaci, szkoda tylko, że takie krótkie. Może dałoby radę nałożyć na tekst wino i dać kawałki, tzn: Urywki historii.
  2. Imperator

    Spis sugestii oraz problemów

    Część graczy zwiedza wyspę na lewo i prawo unikając potworów, nie czując (Nie biorąc pod uwagę kompletnie zagrożenia związanego z takimi wypadami). Dlatego też wysuwam propozycję, aby wszelkiej maści potwory, zwierzęta i cała reszta tałatajstwa miała wpisane procent szans na wbicie character kill postaci (Uzależnione od tego, jak silny i niebezpieczny to stwór, zwiększy to zagrożenie i poczucia tego, że coś może jednak pójść nie tak, nie wliczając prostego bruttally wounded) i co ważne, zwiększona częstotliwość lub zmiana pozycji potworów w taki sposób, aby trudniej było ich unikać. Nie duża szansa, ale jakaś musi być. Np: Myśliwy ma znacznie większą szansę przeżycia takiego spotkania od zwykłego obdartusa z miasta. (Tzn: Wziąć pod uwagę profesję postaci) np: Wilk wbija bw obdartusowi, ten ma powiedzmy 30% szans na Ck, a myśliwy 5% (Przykład)
  3. Imperator

    pomocy

    Serwer startuje w piątek o godzinie 20:00 aktualnie nie jest dostępny.
  4. Klasztor na wyspie Archolos Historia tego miejsca zatarła się zbiegiem czasu, stając się legendą, o której mogą szeptać już tylko ci, których od dawna nie ma wśród żywych. Piętno tych zdarzeń odbija się echem w wieczności, mimo iż opowieść przemilczano przez pergaminy, ci, którzy żyją dziś wewnątrz klasztornych murów, być może zdają sobie sprawę z wydarzeń jakie miały miejsce w tej krainie, setki lat temu gdy pradawni czczący Innosa pozostawili po sobie niezatarte piętno wznosząc świątynie, które stały się azylem dla ludzi szukających bezpiecznej przystani w czasach gdy zło zesłane na świat przez boga ciemności pustoszyło świat. Być może ten, kto chciałby usłyszeć historię, poznałby opowieść o odkryciu ruin, na których powstała ta świątynia, wzniesiona na zgliszczach tego, co dawno temu zostało zniszczone. Ruiny prawie zapomniane i nieodwiedzane do chwili gdy magowie ognia przebyli morze na zaproszenie rodu z Archolos, który to opłacił i wybrał miejsce na przyszły klasztor, uznając, iż magowie będą istotnie ważni dla wciąż rozwijającego się miasta, niewątpliwie mądre posunięcia, o czym zaświadczyć mogą przyszłe wydarzenia jakie miały miejsce na wyspie. Odkąd rozniosło się w mieście i w świecie przez głupie bajania mieszczan, znajdują się tacy co to myślą, że plagę zesłali bogowie na niepokorny lud zatracający prawdziwą wiarę w Innosa. Mówią również niekiedy o skrzyniach wypełnionych skarbami skrzętnie skrytych przez barbarzyńców w czeluściach gór. Znalazło się wielu głupców ignorujących ostrzeżenia magów, samozwańczych bohaterów marzący o bogactwie majaczącym się na horyzoncie. Być może ten, kto chciałby usłyszeć bajkę musi zawierzyć bajaniom głupców, jakoby relikt z przeszłości ukryty głęboko w podziemiach klasztoru był przyczyną plagi nawiedzającej Undabar. Obiekt ten jest jednym z kilku głównych ośrodków magii na świecie, zachowanych w rękach ludzi do dnia dzisiejszego. Istnieje w tym miejscu wyjątkowo silna emanacja magii, wzmacniana przez aurę nieznanego, zdaje się, iż tutejsi magowie poczynili pewne odkrycia i ukryli swe sekrety głęboko w najciemniejszych zakamarkach klasztoru na wzgórzu, do którego wstęp mają tylko ci, którzy oddali swe życie po wieczne czasy bogowi ognia. Teraźniejszość: Klasztor odgrywa znaczącą rolę w społeczeństwie, gromadząc wokół siebie ludzi wykształconych, obdarzonych magicznymi mocami. Magowie służą radą oraz pomocą magiczną. Chętnie dzielą się swoją wiedzą, szkoląc nowicjuszy na przyszłych magów. W murach klasztoru każdy po otrzymaniu odpowiedniego pozwolenia może prowadzić eksperymenty magiczne, unikając niechęci i niepotrzebnych utarczek z gawiedzią nierozumiejącej potęgi magii. Niektórzy magowie poświęcają swoje życie, by móc głosić słowa Innosa wśród pospólstwa, będąc ich przewodnikami duchowymi. Do podstawowych usług klasztoru należy prowadzenie lecznicy w mieście, przez większość czasu za drobną opłatą z jedno dniowym wyjątkiem, kiedy to przyjmuje najbiedniejszych za darmo. Chętni magowie i nowicjusze prowadzą szkółkę w sobotę dla każdego w której przez kilka godzin uczą: czytania, pisania, podstawowej matematyki, historii, znajomości roślin oraz wszystkiego co wiedzą o bogach, a za opłatą poszerzają swój zakres usług o wybrane dziedziny nauki. Produkcja oraz sprzedaż zwojów i mikstur należy do podstawowych działań klasztoru. Arcymistrz kręgu ognia na wyspie Archolos: Casthar był jednym ze znamienitych magów pochodzący z Myrtany. Wraz z innymi magami, wyruszył na Archolos, gdzie miał założyć klasztor. Podczas pobytu na wyspie prowadził rozliczne wykopaliska, odkrywając głęboko zakopane skarby minionej epoki. Od czasu plagi nieumarłych, blokującej skutecznie wszelkie szlaki w góry. Casthar odczuwając zło czające się w górach, poświęcił swe życie badaniom natury plagi. Gdy pojawił się ,,kwiat” rycerstwa wyspiarskiego na próżno zdały się tłumaczenia, wręcz błagania arcymistrza, by sir Dariusz Kraus wstrzymał swe siły i ustąpił do czasu zakończenia badań, następnego dnia rzeka spłynęła krwią, budząc trwogę w sercach mieszkańców miasta. Dziś skupia się przede wszystkim na walce z plagą nieumarłych. Kustosz biblioteki klasztornej: Nestor, w przeciwieństwie do arcymistrza kręgu ognia Casthara, pochodzi z Archolos, a mianowicie z Wiltmarku, do którego klasztor został przyłączony. Wraz ze swymi braćmi w wierze prowadził wykopaliska na wschodzie od miasta, w pradawnej twierdzy Undabar, odkrywając nowe znaczenie odnalezionego tam języka runicznego. Runy fascynowały go od zawsze swą enigmatyczną aurą i uniwersalnymi sposobami użytkowania. Nic więc dziwnego, że wiele czasu spędzał na przeszukiwaniu klasztornych zbiorów celem rozszerzenie swej wciąż niewielkiej wiedzy. Nestor do dziś pełni rolę kustosza klasztornej biblioteki, skryby, a także nauczyciela języka runicznego.
  5. Imperator

    Pożyjemy, poczekamy.

    Moim zdaniem cztery godziny i trzydzieści minut będzie idealnym kompromisem, pomiędzy dniem a nocą.
  6. "Pewnego deszczowego dnia, zakapturzona postać przemknęła pomiędzy straganami, przekrzykującymi się poważnymi kupcami o ceny towarów, dziewkami prezentującymi swe nadobne ciała, pijusami napełniających swe bebechy sławetnymi trunkami z lokalnych winnic, których nazwy trudno spamiętać. Gdzieś na uboczu para strażników interweniowała w bójce, próbując przerwać burdy, nie wykonując żadnych agresywnych ruchów, aby nie zaogniać sytuacji, do miasta właśnie wrócili łowcy ze swoją zdobyczą, gdzieś w tym tłumie znikła zakapturzona postać, a na tablicy ogłoszeń zawisło nowe ogłoszenie."
  7. Imperator

    Zwolennicy ognia

    Więc tak podoba mi się pomysł, przedstawienie, tekst i zarys tła fabularnego. Jako Mag liczę na interesującą interakcję między naszymi postaciami. Możemy ustalić początkowy stosunek na linii gildia-zwolennicy ognia lub bezpośrednio rozegrać wszystko drogą IC- W każdym bądź razie do zobaczenia w grze.
  8. Imperator

    Kilka słów o nienawiści ...

    Najmądrzejszy ma w d*pie dramy z internetu i nie miesza się w takie rzeczy, bez spin na luzie podchodzi do gry i wszytko będzie w porządku. Zero zaangażowania w gówno burze i nie ma problemu. Pozytywnie do ludzi i będzie dobrze.
  9. Zgadzam się z panem wyżej, biały kolor na moim przyciemnionym ekranie świeci się jak psu, wiadomo co. Przez co trudno abym mógł bez problemu przeczytać historię postaci.
  10. Imperator

    [Łuczarz] "Łuki na sztuki"

    Po pierwsze za mało informacji o samym biznesie. Po drugie o samej postaci, myślę, że wystarczy, tyle ile jest. Dodaj jakąś grafikę, jeśli nie masz do tego odpowiednich umiejętności skontaktuj się z którymś z grafików na discord i poproś o wykonanie czegoś wpasowującego się w klimat projektu. Tyle z mojej strony, powodzenia.
  11. Imperator

    ❌Ród von Steinfuhrer

    Nie da się powiększyć drzewka, bardzo szkoda, Sigmar kojarzy mi się zbyt mocno z Warhammerem. A sam tekst, nawet dobrze się czyta.
  12. Imperator

    Gerduin Rdzawo Brody

    Jak dla mnie: Zbyt mało tekstu na tak dużą ilość obrazków. Sam tekst ujdzie.
  13. Nooo, tak wyczerpałeś temat organizacji, nawet nie wiem od czego zacząć.. Weź dodaj coś wincyj.
  14. Imperator

    [Mag] Quentim

    Tak jak wyżej, popraw estetykę podania. Zmień obrazki, dostosuj je lepiej w prostych programach graficznych lub zapytaj kogoś czy nie mógłby ci pomóc, wydaje mi się że raczej zależy im bardziej na tym aby opisać co wniesiesz do gry jako mag(gildia magów). Jako konkurent na to stanowisko trudno abym oceniał twoją pracę ale myślę, że rzeczy które wymieniłem dobrze by było abyś poprawił, zawieszając wyżej poprzeczkę swoim podaniem. W każdym bądź razie powodzonka.
  15. Imperator

    Vincenzo Moretelli

    Czytało to się bardzo dobrze, podoba mi się zamysł postaci i mam nadzieję, że wkrótce powstanie temat z biznesem prowadzonym przez Vincenzo Moretelli i liczę na przyjemną rozgrywkę już na serwerze.
  16. Zawartość książki Czym była i jest gildia magów i co robi na Archolos? Odgrywała znaczącą rolę w społeczeństwie, gromadząc wokół siebie ludzi wykształconych, obdarzonych magicznymi mocami. Służyła radą oraz pomocą magiczną. Chętnie dzieliła się swoją wiedzą, prowadząc szkołę magii dla najwybitniejszych jednostek, zwanych nowicjuszami. W murach gildii każdy mógł bez najmniejszego problemu prowadzić niezwykłe eksperymenty magiczne, unikając niechęci i niepotrzebny utarczek z gawiedzią nierozumiejącej potęgi magii. Niektórzy magowie poświęcali swoje życie, by móc głosić słowa bogów wśród pospólstwa, będąc ich przewodnikami duchowymi. Jej czasy świetności, minęły z dniem wybuchu wojny z orkami, kiedy większość z magów i nowicjuszy odpowiedziała na wezwanie Króla Rhobara II i wyruszyła na kontynent, aby móc stawić czoła najeźdźcy z północy. Gdy mury gildii opustoszały i w jej szeregach ostał się jeden mag, postanowił on zmienić siłą rzeczy dotychczasowy sposób działania gildii, musiał zamknąć szkołę i zrezygnować z dotychczasowych badań, które prowadził. Zmieniła swoje cele i założenia: Jako duchowy przewodnik w tych trudnych czasach odtworzył świątynię w której każdy mieszkaniec znajdzie możność oddania pokłonów bogom, również rozpoczął wytężoną pracę na rzecz poprawy losu uchodźców z kontynentu oraz wysp ościennych. Do podstawowych usług należy prowadzenie lecznicy w murach gildii, przez większość czasu za drobną opłatą z jedno dniowym wyjątkiem kiedy to przyjmuje najbiedniejszych za darmo. Prowadzi szkółkę w sobotę dla każdego chętnego w której przez kilka godzin uczy: czytania, pisania, podstawowej matematyki, historii, znajomości roślin oraz wszystkiego co wie o bogach, a za opłatą poszerza swój zakres usług o wybrane dziedziny nauki. Nowicjusze wspierają działania gildii, działają tam gdzie magowie i zapewniają podstawowe narzędzia do pracy. Arnjolf jako przewodnik i nauczyciel musi stanąć na wysokości zadania i wyszkolić nowych nowicjuszy na drodze ku potędze magii i wiedzy, którą posiądą za jego sprawą i własnymi obserwacjami oraz działaniami. Arnjolf o sobie samym Jestem ostatnim członkiem gildii magów na Archolos, może nie najznamienitszym, ale doświadczonym już na pewno, swe pochodzenie wywodzę z Vengardu gdzie też przeszedłem szkolenie jako nowicjusz. Po zostaniu magiem zostałem wysłany do Wiltmarku. Podczas długiego pobytu na wyspie zdążyłem się zestarzeć i zapuścić korzenie. Niegdyś badałem starożytne inskrypcje, prowadziłem wykopaliska w ruinach i poszerzałem wiedzę o demonach i walce z opętaniami. Nie unikam trudnych pytań ani nie uchylam się od trudnych odpowiedzi, potrafię dyskutować z gawiedzią, wręcz czuje potrzebę spędzania wśród nich czasu. Uważam za swą powinność, aby poprawiać stosunki z mieszkańcami miasta, aby wkrótce były one jak najlepsze w historii gildii. Dzisiaj działam przede wszystkim jako dobry samarytanin, któremu na sercu leży los maluczkich na szachownicy bogów. Skupiam się na walce z ignorancją i głupotą, poszerzając wiedzę ludzi. Uważam, że w takich czasach nie można myśleć tylko o sobie, muszę poświęcić swój czas, aby zawalczyć o los tych, którzy nie mogą zrobić tego sami. Jestem specjalistą w demonologii, opętaniach i archeologii. Zdaję sobie sprawę, że jako osoba posiadająca boski dar powinienem krzewić wiarę wśród pospólstwa, lecz uważam to za sprawę drugorzędną, a nawet trzeciorzędną, bo ci co negują, boskość są zbyt tępi i ślepi, aby tracić na nich czas w tych trudnych czasach. Sami bogowie nie potrzebują ziemskiego wsparcia, aby zamanifestować swą obecność i potęgę wśród ludzi. Z charakteru jestem człowiekiem cierpliwym, nie lubię samotności, nie stronie od towarzystwa i kontaktów ze społecznością. Często rozmyślam o minionej przeszłości swym dotychczasowym życiu. Jestem opanowany i cierpliwy. Umiejętnie władam językiem, mało prawdopodobne, abym mówił zbyt wiele. Staram się używać słów wyszukanych, wręcz mijam szerokim łukiem te rynsztokowe słownictwo. Ostatecznie jestem zawzięty, może i też zbyt zgryźliwy i dobry. Zbyt często korzystam z magii dla swojej uciechy, niżeli niosąc pomoc społeczności. Staram się przymykać oko na wszelkie objawy herezji wśród mieszkańców, aby nie zrażać ich do siebie. OOC: Jako mag zamierzam działać w sposób, jaki zostało to opisane, prowadzenie gry w taki sposób, aby umożliwiać interakcję oraz sposobność do gry nowicjuszom, oraz osobą niezwiązanym bezpośrednio z gildią, dając im możliwości, które zazwyczaj nie były wprowadzane do gry. Będę działać w kierunku rozwoju postaci bezpośrednio w kontaktach z innymi graczami, prowadząc grę dla większej grupy osób oraz dla samych nowicjuszy, do których jest skierowana lwia część gry, podczas której będziemy prowadzić grę z mieszkańcami, oraz między sobą rozwijając własne postacie. Będę wychodził z inicjatywami, które będą rozwijać grę. W planach mam zamiar poprowadzić w miarę możliwości z rozwojem gry na serwerze coraz więcej ciekawszych i absorbujących projektów, takich jak np. Kółko naukowe, badania archeologiczne, lekcje, o których wspominałem w temacie. Wszystko zależy od tego, jak ułoży się gra, do której zamierzam elastycznie się dostosować, aby jak najlepiej poprowadzić tak ważną postać, jaką jest mag, do którego będą zgłaszać się inni gracze. W szkółce również może i nie bezpośrednio nowi gracze będą mogli podczas akcji role play nabywać wiedzę, w jaki sposób poprawnie prowadzić własną postać, aby była to gra satysfakcjonująca, a nie nużąca.
  17. Imperator

    Erik „Rębacz”

    Do usunięcia, jednak to nie jest dokładnie to co chciałbym zagrać na tym serwerze.
  18. Imperator

    Erik „Rębacz”

    Teraz powinno być nieco lepiej, prócz tego można przybliżyć klikając na obrazek.
  19. Imperator

    Witajcie!

    Dzień dobry, witam wszystkich serdecznie, kłaniam się nisko i liczę na przyjemną, wspólną grę na tym zacnym projekcie!
  20. Jeśli ktoś tutaj dotarł, kłaniam się nisko i dziękuję za poświęcony czas.
  21. Imperator

    Cześć

    Cześć, kłaniam się nisko i witam serdecznie.
  22. Imperator

    Witam

    Dzień dobry, witam wszystkich serdecznie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...