Skocz do zawartości

Kitrox

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    16
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

16 Neutralny

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Na miejskiej tablicy ogłoszeniowej przechadzający obywatele mogli dostrzec kawałek papieru z napisem : "Poszukiwani czeladnicy do fachu myśliwskiego" Nazywam się Nykros, jestem tutejszym przewodniczącym cechu myśliwskiego Stalowy Grot, poszukuję dwóch kandydatów którzy chcieli by zgłębiać sztukę myśliwską i pracować w tym fachu, zawieszam dwie kartki obok siebie, chętnych proszę o ich zerwanie i okazanie mi. Można mnie spotkać wieczorami w karczmie znajdującej się w slumsach. Osoby które chcą wstąpić w nasze szeregi niech zawczasu przygotowują się do testów sprawnościowych oraz manualnych.
  2. Kitrox

    Zaostrzenie kar

    Jak w temacie, wolał bym aby kary za odwalanie zostały zaostrzone i nie było żadnych upomnień tylko z góry nadawane AJ lub bany, nie bójcie się o stratę graczy bo ludzie którzy chcą pograć się dostosują a odwalaczy nikt nie lubi
  3. Pasywne odnawianie staminy jest bardzo długie, proponowałbym aby zostało to zmienione na jakąś komendę lub animację siedzenia typu /odpocznij po czym postać po prostu siada i odpoczywa lub przypisanie tego do animacji siedzenia. Trwało by to powiedzmy koło 1-5 min aby odnowić pasek staminy na maksa to już zostawiam wam.
  4. Jak w temacie, posiadając monitor 1360x768 mam problem z handlem, nie widzę opcji zaakceptowania lub odrzucenia handlu z innym graczem.
  5. Kitrox

    Praca nie chce się zakończyć

    Również dla preparowania zwierzyny zwiesza się pasek progresu.
  6. Celowanie z użyciem łuku, kuszy tak jak to jest w większych modyfikacjach, zamiast standardowego celowania poprzez najechania na przeciwnika i oddania strzału zastąpienie go celownikiem którym możemy swobodnie nacelować na daną część ciała przeciwnika tak jak jest to w niektórych modach.
  7. Ehh.. każdego dnia tylko wrzawa na tym targowisku, pójdę sprzedać pozostałe skóry i może przejrzę ogłoszenia. "Wtem Nykros udał się do miejscowego handlarza skórami po czym spieniężył towar. Po ucięciu krótkiej pogawędki, machnął dłonią w stronę handlarza i udał się do starej drewnianej tablicy. Zaczął przeglądać ogłoszenia po czym dostrzegł zdobiony skrawek papieru na którym widniał nagłówek"Pacta Sunt Servanda" "Spojrzał na ogłoszenie, przeczytał je i dodał:" Ciekawe, Unia gospodarcza, co to by miało wnieść w życie. Ciężkie czasy nastały dla zwykłych obywateli, może uda się to jeszcze zmienić. "Machnął dłonią w kierunku tablicy po czym skierował się do pobliskiej karczmy"
  8. Stowarzyszenie zapoczątkowało swoją formację na wyspie Archolos, dwie poniekąd obce dla siebie osoby z biegiem spędzonego wspólnie czasu, przesiedziawszy nocami przy ogniskach, polując na okoliczne czyhające w lesie zwierzęta, postanowiło utworzyć Stowarzyszenie zrzeszające takich jak oni sami. Byli nimi Nykros oraz Bayezid. Stalowy grot ma na celu rozwijanie własnych pasji jak i poszerzaniu wiedzy na tematy wszelakiej sztuki myśliwskiej oraz szkolenia nowo rekrutowanych członków, grot dba o wizerunek stowarzyszenia jak i lasów w których poluje, kultywowanie etyki i tradycji łowieckiej oraz podnoszenie umiejętności strzeleckich wśród swoich członków. Nawiązują współpracę z każdą osobą, czy organem, która zwróci się do nich o pomoc w zakresie ich możliwości. Często stacjonują w mieście, gdyż po udanych łowach muszą spieniężyć zdobyte skóry, rogi i różnorakie trofea, więc można się na nich natknąć w okolicznych karczmach. Stowarzyszenie nie zamyka się tylko i wyłącznie dla ich członków, zwykły szary obywatel który chce jedynie podszkolić swoją wiedzę na temat zwierząt lub od podstaw nauczyć się sztuki strzelania z łuku zawsze może zawitać w ich skromne progi. Historie Członków Stowarzyszenia Nykros urodził się w obozie myśliwych z klanu wilka który stacjonuje w Nordmarze. Od urodzenia fascynował się zwierzyną,w wieku zaledwie 10 lat ojciec zaczął szkolić syna jak prawidłowo posługiwać się łukiem, rzeźbić strzały oraz oprawiać zwierzynę. W wieku 15 lat ojciec Nykros'a Goran postanowił zabrać go na polowanie które wszystko zapoczątkowało. Nykros był postrzegany przez ojca jako pojętny uczeń lecz był leniwy, lenistwo dla jego ojca świadczyło tylko o jednym "Nie polujesz, nie jesz" Z biegiem lat Nykros dojrzał do obowiązków i zaczął pracować jako miejscowy myśliwy polując na okoliczną zwierzynę po czym sprzedawał wszelkiej maści trofea w znajdującym się nieopodal obozowiska mieście. Pewnego dnia Nykros chciał się uwolnić z więzów klanu i zasmakować wolności polowań na innych obszarach krainy, podjął więc decyzję o opuszczeniu lodowej pustyni bez wiedzy ojca, udał się do pobliskiego Klasztoru magów ognia w celu kupienia zwoju teleportacji który koniec końców przeniósł go do ciepłej krainy zwanej Varantem. Stamtąd udał się statkiem handlowym w kierunku południowych wysp i osiadł na wyspie Archolos w której znajdowało się miasta zwane Wiltmark. Nykros postanowił osiąść w mieście a z biegiem czasu udało mu się nawiązać kontakty ze znajdującymi się tam myśliwymi... Nykros obecnie liczy sobie 26 wiosen. Bayezid urodził się w chatce nieopodal rzeki, gdzie otaczało go piękno liściastych drzew, krzaków i zwierząt. Dorastał w tym środowisku, a nawet zakochał się w pewnej Scarlett. Miłość była jednak nie trafiona, ponieważ była córką gubernatora, który wydał ją za urzędnika. No cóż, głowa do góry i trzeba iść do przodu... prawda? Uczył się polować wraz z ojcem. Nauczył go zastawiać pułapki na zwierzęta, oraz jak i gdzie kupować porządne łuki i strzały - ewentualnie je wyrabiać. Nie wiedział jak wygląda miasto, całe życie dorastał w środowisku matki natury i przyrody. Mieszkaliśmy bardzo blisko przepięknej kotlinki, na której spędzałem większość dnia. Gry dorosłem mój ojciec zaprowadził mnie pewnego razu do obozu, w którym powstało Stowarzyszenie Myśliwych. To było niesamowite uczucie wstąpić do takiej grupy! Codziennie polowania, ogniska, słuchania jak ktoś gra na lutni... Pewnego dnia kiedy ojciec poszedł zapolować już nie wrócił, za to było słychać krzyk orka, bez wahania pobiegłem zobaczyć co się stało. Ork, miał strzałę w ramieniu zaś ojciec przepołowiony przez jego topór. Strzeliłem do orka z łuku, ale ten uciekł - był na tyle ranny, że nie chciał podejmować walki. Zaskoczyło mnie to... można powiedzieć, że to było szczęście w nieszczęściu. Wykopałem dziurę i wrzuciłem tam dwie części ciała ojca. Zasypałem kamieniami i wbiłem w nie strzałę. W ten sposób cała grupa się rozpadła - nie ma przywódcy, nie ma grupy. Pozostał sam pusty obóz.... Wróciłem więc do chatki, położyłem się na skórze z wilka i rozmyślałem. Wtedy poszedłem pierwszy raz do miasta, żeby sprzedać trofea. Miasto również było przepiękne. Poznałem tam mnóstwo ciekawych osób, każdy był taki miły i spokojny. Zupełnie by się nie wydawało. To jest część mojej historii, mam nadzieję, że opiszę Wam jeszcze więcej. Jestem w takim wieku, że jeśli mnie bestia żadna nie zabije, to pożyje dłuuugie lata. Ines - 17 letnia dziewczyna o anielskiej urodzie i zgrabnej budowie ciała. Jej złote i lśniące włosy zachwyciły już nie jednego męża swym pięknem. Już od najmłodszych lat swojego życia zaczęła spędzać większość wolnego czasu w okolicznych lasach. Wuj Johan zauważył jak wielkim zainteresowaniem wśród wówczas 8 letniej Ines cieszy się las. Postanowił nauczyć swą bratanicę podstaw walki mieczem, jak i posługiwania się łukiem. Na początku szło jej fatalnie, cały czas mówiła, że nie da rady, lecz wuj wiedział, podtrzymywał ją na duchu i wspomagał. Wreszcie nastąpił przełom, zaczęła trafiać strzałami do celu, jak i efektywniej machać mieczem. W wieku 10 lat wybrała się wraz ze swym wujem na pierwsze polowanie, które o dziwo, zakończyło się sukcesem. Zdołali upolować jelenia, który starczył na wykarmienie całej rodziny. Od tamtego wydarzenia, Ines pokochała łowiectwo a zwłaszcza adrenalinę przy nich towarzyszącą. Kiedy osiągnęła wiek 14 lat zaczęła polować samodzielnie i trzeba przyznać, że szło jej to na prawdę nieźle. Codziennie wieczorami wracała do domu z nową zdobyczą. Pewnego dnia ojciec Ines, Erthard zadecydował. Postanowił wraz z rodziną opuścić domostwo i spróbować swojego szczęścia na wyspie Archolos. Pierwsze co zrobiła Ines po dotarciu do miasta, to wybrała się na spacer po tutejszych lasach. Podczas niego natknęła się na kilku miejscowych myśliwych, przedstawiła się im i zaproponowała im wspólne łowy. Z początku wyśmiali młodą dziewczynę, lecz w końcu przystali na jej propozycję. Po udanym polowaniu podziękowali dziewczynie za wspólnie spędzony czas oraz zaproponowali stałe wyprawy w las za okoliczną zwierzyną. OOC Witam, nazywam się Daniel i wraz z wymienionymi tutaj osobami postanowiliśmy stworzyć stowarzyszenie myśliwych mające na celu integrację z większością community, która będzie chętna pograć coś więcej, niż tylko szarego obywatela. Do organizacji stale będziemy dobierać ludzi na miarę potrzeb po wcześniejszej weryfikacji ich umiejętności ic w grze jak i ooc. Zachęcamy wszystkich zainteresowanych do nawiązywania wspólnych relacji między nami, zapewniam że mam trochę pomysłów na grę nie tylko dla osób, które znajdują się w ekipie, ale także dla zwykłych graczy chcących spędzić czas wspólnie w fajnym gronie przy jakimś ognisku, kawałku dobrego mięsa i gin'ie. Z biegiem czasu będę aktualizować wszelkiego rodzaju informację na temat ekipy. Do zobaczenia na nieprzetartych szlakach handlowych! Ekipa: Kitrox | Nykros - Przywódca AviXik | Bayezid - Członek stowarzyszenia Szakal | Ines - Członek stowarzyszenia
  9. Kitrox

    Pochwal się swoimi screenami

    Z gothica jeszcze nie mam a bynajmniej nie za ciekawe ;/
  10. Kitrox

    [ Alchemik ] Czarny Bez

    Dobrze wiem że każdy z osobna nie pisze mi na złość zresztą nawet tak tego nie odbieram, chcę tylko i wyłącznie podzielić się małym konceptem mojej gry która będzie rozwijać się w czasie którego poświęcę dużo na serwerze aby wykreować biznes jaki osobowość postaci. Wyglądało by to inaczej gdybym miał garstkę osób z którą wiem że bym grał (realnych znajomych) ale niestety wolą gry typu FPS dlatego ocena tego tematu przez "was" jest brana pod uwagę tyle że na tą chwilę nie jestem nic więcej zrobić, jeśli apka zostanie odrzucona to napiszę kolejną w której postawie sobie sztywny styl gry i będę się go trzymać. Na ten moment po prostu mam ograniczony zakres działań.
  11. Kitrox

    [ Alchemik ] Czarny Bez

    Aplikacja pozwala ci na opisanie swojego planu, nikt nie powiedział że musisz go opisać do ostatniego tchu, ja zostawiłem sobie swobodę fabularną dla postaci która z zawodu jest i będzie alchemikiem a twoja odpowiedź "nie widzę tu żadnego biznesu?" Jest trafna bo nie widzę potrzeby opisywać co chcę w nim robić skoro jest to zawarte w samym temacie [Alchemik] to już zależy od tego na co administracja przychyli dłoń.
  12. Kitrox

    [ Alchemik ] Czarny Bez

    Twoja indywidualna wypowiedź, odniosłeś się do 3 punktów które nie przypadkiem zostały wymienione nie będę bardziej się tutaj rozpisywać.
  13. Carlos Koraz pochodził z miasta Trelis był tam jednym z wyżej usytuowanych alchemików, jednak pewnego dnia gdy Carlos wybrał się na zbiory nieopodal miasta została tam zastawiona pułapka przez bandytów, niestety złapali oni Carlos'a i wywieźli do portu z którego miał zostać sprzedany jako niewolnik. Minęło kilka godzin po czym wprowadzono go na statek "Szklane Skrzydło" który kierował się ku wyspom południowym, rejs miał trwać kilka dni. Dalej można się już tylko domyślać co tak naprawdę miało miejsce podczas rejsu. Koniec końców Carlos szczęśliwie po kilku dniach z pomocą okolicznych chłopów dotarł na wyspę Archolos gdzie miał sporo szczęścia, wyczerpanego podróżą znalazł miejscowy myśliwy pochodzący ze slamsów miasta zwanego Wiltmark, myśliwy pomógł mu dotrzeć do miasta i w jakimś stopniu pomagam mu stawać na nogi gdy myśliwy spytał się o imię mężczyzny ten odpowiedział mu "Nazywam się Carlos Koraz, jestem alchemikiem, dziękuję ci za pomoc i nie mam zamiaru przejść obok niej obojętnie, trzymaj... (wyjął z torby dwa mieszki jeden złota, drugi ziół i dodał) Jeśli będziesz mnie szukać znajdziesz mnie przy dzielnicy rzemieślniczej. Po jakimś czasie Carlos usadowiwszy się tam wiedział że nikt nie znał jego przeszłości, kim był oraz co robił i mógł w spokoju zacząć realizować swój plan. " Mój mistrz powiedział... Jeśli będzie czyhać na twej drodze blokada będziesz miał tylko dwa rozwiązania, albo ją pokonać albo wrócić silniejszy. Pamiętaj drogi czeladniku, nigdy nie trać wiary w swe umiejętności a zostaną ci one wynagrodzone " OOC Witam, nazywam się Daniel wychodzę z inicjatywą alchemika nie chciałem zbytnio się rozpisywać z kilku powodów. 1 komu chce się czytać długie wypowiedzi? (mi nie) 2 uznałem że rozsądniej będzie dać po prostu zarys przeszłości postaci historycznie z małymi lukami tak jak ma to miejsce tutaj "Dalej można się już tylko domyślać co się tak naprawdę miało miejsce podczas rejsu." daje to sporo swobody do odegrania fabuły postaci jak i jej konkretnego ukierunkowania. 3 aplikacja pozwala opisać swój pomysł na grę lepiej czy gorzej ja stawiam na jakość dlatego wolałem dać tylko małe smaczki do przedstawionego przeze mnie zarysu, więcej pokarzę w grze nie miejcie mi tego za złe że nie teraz Zachęcam do zostawienia głosu w ankiecie !!! Widzimy się w grze, pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...