Skocz do zawartości

AviXik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

8 Neutralny

Ostatnie wizyty

287 wyświetleń profilu
  1. Po umiejętnym wciśnięciu dwa razy klawisza "z" możemy biegać w nieskończoność bez tracenia jakiegokolwiek punktu wytrzymałości. Skrytki nie działają na wysokich terenach.
  2. Albo dodać na forum dział "przestępstwa" i będą śledztwa prowadzone
  3. To znaczy nie do końca o to mi chodziło. Załóżmy, że jesteś bandytą i kiedyś doniosłem na Ciebie straży, ale uciekłeś i chcesz się zemścić. Piszesz FCK, albo zamiast tego spotykasz mnie gdzieś i się pytasz mnie na OOC: "Wyrażasz zgodę na FCK?" Jak powiem "Nie" to po temacie w tym momencie i zrobisz mi co innego, albo piszesz podanie o FCK i nie powinno być kłótni. Być może ktoś chce uśmiercić swoją postać i Ci odpowie, że tak i nie ma problemu, a jak nie chce to nie i koniec, a jak ktoś nie będzie tego rozumiał i płakał, że się na FCK nie zgadza to cyk skarga wlatuje, że nie szanuje gry innych graczy i po sprawie - to jest moje zdanie
  4. Moim zdaniem powinny być podania o FCK jak to napisałeś poparte POWAŻNYMI dowodami. (Podania oczywiście ukryte dla zwykłych użytkowników, by nie było Metagamingu). Albo jeśli ktoś Cię wkurwia i w danej chwili jest w Twojej łasce, bo wpadł w pułapkę jakąś, albo ktoś Ci go sprzedał to się go grzecznie zapytać NIE ZMUSZAJĄC GO!!! "Czy wyrażasz zgodę na FCK?" oczywiście na chacie OOC. To by rozwiązało problem i nie powinno być płaczu.
  5. Urodziłem się w chatce nieopodal rzeki, gdzie otaczało nas piękno liściastych drzew, krzaków i zwierząt. Dorastałem w tym środowisku, a nawet zakochałem się w pewnej Scarlett. Miłość była nie trafiona, ponieważ była córką gubernatora, który wydał ją za urzędnika. No cóż, głowa do góry i trzeba iść do przodu... prawda? Uczyłem się polować wraz z moim ojcem. Nauczył mnie zastawiać pułapki na zwierzęta, oraz jak gdzie kupować porządne łuki i strzały - ewentualnie je wyrabiać. Nie wiedziałem jak wygląda miasto, całe życie dorastałem w środowisku matki natury i przyrody. Mieszkaliśmy bardzo blisko przepięknej kotlinki, na której spędzałem większość dnia. Gry dorosłem mój ojciec zaprowadził mnie do obozu, w którym powstało Stowarzyszenie Myśliwych. To było niesamowite uczucie wstąpić do takiej grupy! Codziennie polowania, ogniska, słuchania jak ktoś gra na lutni... Pewnego dnia kiedy ojciec poszedł zapolować już nie wrócił, za to było słychać krzyk orka, bez wahania pobiegłem zobaczyć co się stało. Ork, miał strzałę w ramieniu zaś ojciec przepołowiony przez jego topór. Strzeliłem do orka z łuku, ale ten uciekł - był na tyle ranny, że nie chciał podejmować walki. Zaskoczyło mnie to... można powiedzieć, że to było szczęście w nieszczęściu. Wykopałem dziurę i wrzuciłem tam dwie części ciała ojca. Zasypałem kamieniami i wbiłem w nie strzałę. W ten sposób cała grupa się rozpadła - nie ma przywódcy, nie ma grupy. Pozostał sam pusty obóz.... Wróciłem więc do chatki, położyłem się na skórze z wilka i rozmyślałem. Wtedy poszedłem pierwszy raz do miasta, żeby sprzedać trofea. Miasto również było przepiękne, ale nie zamieszkałbym tam na dłużej, niestety chcąc nie chcąc stowarzyszenie musi powstać właśnie tam, ponieważ w poprzednim obozie zalęgły się zębacze oraz cieniostwory w jaskini obok... Stowarzyszenie powstało początkowo w obozie w środku lasu. Wybudowano dwie małe chatki i rozstawiono 3 namioty wykończone solidnie skórami ze zwierząt. Zajmowało się pomocą innym ludziom nie wchodząc przy tym w kłopoty z prawem czy organizacjami przestępczymi. Po śmierci ojca Bayezid'a myśliwi rozbiegli się po całej wyspie i grupa się rozbiła. Teraz każdy poluje sam i zapomniał o kolegach z grupy. Bayezid postanawia wznowić organizację, szuka jednak miejsca, gdyż obecne jest przejęte przez zębacze i cieniostwory. Chcąc nie chcąc Bayezid musiał w mieście takową założyć. Poszukał jakichś ciekawych ogłoszeń i wynajął budynek w centrum miasta. Ładny budynek, tylko trochę pusty. Bayezid się zajął dekoracjami (meble już były). Przybił kilka skór do ściany, jakieś głowy i inne trofea. Wygląda to naprawdę dobrze! Teraz tylko trzeba poszukać kilku osób. - Spędzanie czasu z członkami grupy i nie tylko - Nauczanie "świeżaków" wydobywania trofeów - Handel z władzami miasta, obywatelami, farmerami etc. - Stworzyć miłą i przyjemną atmosferę wyprawiając ogniska w lasach - Częste wypady do lasu i polowania - Zostanie jednym z najsławniejszych stowarzyszeń - Rozszerzyć handel w świecie gry - Mieć dobrą reputację wśród mieszkańców - Uczyć zwykłych obywateli nie chcących dołączać do stowarzyszenia za drobną opłatą Witajcie, jestem Dawid i zaczynam przygodę z tym serwerem. Jeśli chodzi o doświadczenie Roleplay to jest dość spore, między innymi na serwerach FiveM, MTA i 3 lata temu na GMP - łącznie +/- 800 godzin. Chciałbym poprowadzić ciekawie swoją postać jak i samo Stowarzyszenie i szukając ludzi IC. Jeśli chcesz dołączyć to zapraszam do napisania do mnie na Discorda. Mimo wszystko ostrzegam, wolę żebyście mnie uprzedzili IC dopiero tj. spotykamy się IC i jeśli oczywiście wiesz, że jestem myśliwym to podbij do mnie i z większą chęcią Cię przyjmę. OOC moim zdaniem psuje ten klimat, a IC będzie o wiele ciekawiej. Mam 15 lat i to dość mało i zdaję sobie z tego sprawę, ale uważam, że jestem na tyle ogarnięty, żeby poprowadzić coś takiego (#SkromnośćPrzedeWszystkim). Historia jest poprowadzona w stylu notatki/pamiętnika postaci, więc być może i IC będzie coś z tym związane. Planuję oczywiście też pomagać innym ludziom, ale nie wchodzić w konflikty z innymi organizacjami przestępczymi czy porządkowymi - w tym przypadku Straży Miejskiej. Będziemy spędzać dużo czasu w obozach w lesie i polować tam na zwierzęta, oraz dostarczać mięso farmerom w zamian za powiedzmy dobrą gorzałkę, albo trochę chleba. Liczę na pozytywne komentarze i jeśli czegoś Wam brakuje, o czym nie wspomniałem napiszę na Discordzie. Pozdrawiam Discord: AviXik aka Sicario#8392
×
×
  • Dodaj nową pozycję...