Skocz do zawartości
Godfrey

✅[Właściciel ziemski] Farma kuzynów Wyrwidąb

Recommended Posts

UNntGxN.jpg?1

 

Farma kuzynów Wyrwidąb

 

Niedaleko miasta Witmark leżała pewna marniejąca farma. Przez wiele lat należała do sędziwego włodarza Thomasa. Nie posiadając żadnych dzieci, cierpiał on ze strasznej samotności. Na starość zaś, z powodu niedołężności, nie mógł już zajmować się gospodarstwem, przez co zaczęło ono podupadać. Gdy leciwy właściciel nie był w stanie dłużej poradzić sobie z trudnościami zarządzania majątkiem, poprosił o pomoc przyjaciela Godfrey’a Wyrwidąba, którego traktował niemal jak członka rodziny. Wraz z upływem czasu przejmował on więcej obowiązków, tym samym zacieśniając relacje między nim a Thomasem. Uczył się realiów życia na wsi, oswajał z nową rolą i powoli odnosił coraz większe sukcesy. W końcu, gdy starzec wyzionął ducha, to Godfrey odziedziczył posiadłość, która wkrótce miała na nowo rozkwitnąć. 
 
Kilka lat po śmierci Thomasa, gdy farma przeżywała gwałtowne zmiany, do drzwi Godfrey’a zapukał niespodziewany gość, jego kuzyn Robert. Wygnany z kontynentu za konszachty z wrogiem, nie miał gdzie się podziać. Nowy gospodarz, wiedząc że potrzebuje pomocy przy zarządzaniu posiadłością, postanowił ugościć krewnego ciepłą strawą i przyjąć pod swój dach. Skutki jego pobytu okazały się wyśmienite. Robert, znając się długo na handlu, wynegocjował bardzo korzystne umowy z kupcami, przynosząc gospodarstwu wielkie zyski. Niedługo czasu zajęło im zaprzyjaźnienie się i podzielenie własnością farmy. Majątek tylko na tym skorzystał, a przychody mocno skoczyły, dzięki wygórowanym cenom. Oboje szybko dorobili się całkiem dużych pieniędzy. Oczywiście musieli ciężko pracować, ale oboje byli wdzięczni za drugą szansę w życiu. Nie narażali się nikomu, a obchodził ich tylko pieniądz.

 

Farma kuzynów Wyrwidąb to duża posiadłość. Oprócz upraw zboża i rzepy, można na niej znaleźć pastwiska pełne puchatych owiec. Wszędzie jest mnóstwo ludzi, choć zawsze za mało, by wszystko zrobić na czas. W szczytowych godzinach dnia panuje duży ruch i hałas, wozy wjeżdżają i wyjeżdżają, gwar rozmów wypełnia podwórze, a w powietrzu unosi się zapach jedzenia gotowanego w kuchni. Jednak po południu i wieczorami wszystko się uspokaja, ludzie idą na pola lub wracają do chat, panuje niemalże sielankowy klimat. Nocą zaś, cienie zamykają w swych objęciach widmowe bryły budynków, i tylko czasem da się usłyszeć ciche głosy, gdzieś daleko w ciemności. To miejsce o specyficznej atmosferze, lecz przyjazne dla każdego, kto nie boi się ciężkiej pracy. Kilka rozległych, drewnianych chałup służy za domy dla właścicieli i zatrudnionych robotników, a także magazyny. W okolicy można czasem spotkać watahę wilków lub gniazdo polnych bestii, ale nie naprzykrzają się one rolnikom, ani nie zabijają zwierząt. I, mimo ruiny gospodarczej królestwa, posiadłość prosperuje całkiem zadowalająco. 

 

Na ogół Godfrey'a można uznać za dobrego pracodawcę. O ile robisz wszystko jak trzeba i nie lenisz się zbytnio, nikt nie wrzuci cię do studni. Wysokość pensji w dużym stopniu zależy od przychodów w danym miesiącu i wykonanej przez ciebie pracy. Chwilowo na farmie brakuje rolników, przez co roboty jest nadmiar i każdy znajdzie sobie zatrudnienie. Negocjacjami z kupcami zajmują się obaj, choć przede wszystkim Robert, lepiej się na tym znając. Czasami mówi się o wynajęciu płatnych ochroniarzy, nastały przecież naprawdę niebezpieczne czasy. 

 

Pracownicy:

 Kiaalar

 Bergamon

 Cedmon

 Grimdil

 Elryk

 

 

Edytowane przez Godfrey
  • Like 6

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...