Skocz do zawartości
Wifre

❌Ród von Steinfuhrer

Recommended Posts

Ród von Steinfuhrer

herb.png?width=652&height=454

 

Pewnego dnia na Archolos przypłynął statek, który flagę ozdobioną miał niecodziennym herbem. Przedstawiał on młot o anielskich skrzydłach na złoto-czerownym tle. To byl Ród Steinfuhrer, który zjawił się na wyspie w jednym celu, jego członkowie chcieli rozszerzyć swe wpływy w tej części świata. Od lat, ta szlachecka rodzina zajmowała się sztuką kowalstwa, której tajniki były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Teraz planują jedno, dotrzeć do miasta Witmark, wzbogacić się i poszerzać wpływy przez ciężką pracę i pomoc tamtejszym mieszkańcom swymi nietypowymi wyrobami.

 

Legenda założenia rodu

 

drawn-thor-thor-norse-mythology-328570-7

 

Historia rodu von Steinfuhrer opowiada legenda o jego założycielu Deothare Młotodzierżcy oraz jego miłości do Minerwy Pani Górskiego Młota. Deothare urodził się w wiekach mrocznych, kiedy to ludzkie plemiona były podzielone i walczyły ze sobą o wpływy, a sam Rhobar I zdobywał terytoria w drodze do stworzenia swego Królestwa. Wedle słów legendy Deothare został wychowany przez Szablozęby na ziemiach północnego Nordmaru, gdzie krążyły słuchy o istotach człeko podobnych, które teraz zwiemy Orkami. W wieku 12 lat trafił do wioski Żelaznego Kotła, gdzie w leżu zwierząt, które go wychowywały znalazło go trzech myśliwych. Myśliwi zanieśli go do wsi, gdzie tamtejszy znachor poprowadził Deothara drogą jego przeznaczenia. Posłał go wnet do klanu w którym czczono tajemnicze Bóstwo nieznane wcześniej tamtejszym ludziom. To w tym klanie pierwszy raz dotknął swą ręką młota kowalskiego i pierwszy raz wykuł ostrze. Talus mistrz sztuk kowalskich tamtejszego klanu nauczył go wszystkiego co wiedział na temat kowalstwa, jednak talent Deothara dalej się pogłębiaj. Był chłopcem, którego siła przewyższała innych w jego wieku, gdyby tego było mało.. Jako członek klanu wyznający wiarę w Innosa stał się jego zagorzałym sługą i przysiągł zrobić cokolwiek ten mu przekaże. Pewnej nocy kiedy Deothar osiągnął wiek 16 lat doznał wizji samego Boga Światła i Sprawiedliwości. Nakazał mu on udać się do klanu Górskiego Młota na północnych ziemiach, gdzie Ludzie bali się zapuszczać, gdyż panował tam Orkowy Lud oraz bestie nieznane wszelkim łowcom i nieopisane przez wszelkich szamanów i odszukać Młot Gall Maras. Po wielu pożegnaniach, gdyż spisywano go na straty wyruszył w podróż, która trwała całe dwa lata. Powstało wiele legend rodowych na temat jego potyczek w drodze do Górskiego Młota, między innymi walka z Mroźnym Trolem, jednak to temat na inną opowieść.

 

0fb3954404b9febd7a7ea76e0def291c.png

 

Kiedy ostatecznie Deothare dotarł do wioski miał już 18 lat. Był postawnym mężczyzną o łysej głowie i długiej brodzie niosącym na swym ciele wiele blizn. W wiosce powitali go niepewnie i z początku chcieli wypędzić jednakowoż decyzję tą zmieniła postawa Deothara w bitwie między górskimi Trollami, a wojownikami Klanu.

 

Według legend Deothare w walce potrafił powalić trolla jednym uderzeniem jego młota. Starszy wioski po tym incydencie zgodził się do jego udziału w próbie Gall Maras. Udał się on na najwyższy szczyt w pobliżu, gdzie ścieżka była stroma i gęsta od niebezpieczeństw. Trafiwszy na miejsce próby spotkał tam młodą niewiastę, która okazała się być kapłanką Górskiego Młota. Zadała mu wiele pytań na które odpowiedzi nie były łatwe. Po odpowiedzeniu na wszystkie pytania kapłanka przeszła do ostatecznego testu. Test miał pokazać, czy młodzieniec będzie godny podnieść młot Gall Maras. Deothare będąc natchnionym przez wolę Innosa odrzucił swój młot i zbliżył się do piedestału na którym stał Gall Maras. Podniósł go bez żadnego wysiłku jakby sam Innos dodał mu sił i wspomógł go w tej próbie. Kapłanka oświadczyła mu się, przyrzekając na prastarą tradycję. Okazało się, że owa Kapłanka Minerwa była Panią Górskiego Młota, przez co Deothare stał się Wodzem wioski, początkując historię rodu Steinfuhrer. Nie wiadomo, czy wszystko co zapisano w księdze Młota jest prawdziwe, jednak pewne jest, że ta legenda zawiera ziarnko prawdy. Każda Głowa Rodu z pokolenia na pokolenie otrzymywała od swego ojca Gall Maras, który aktualnie znajduje się w rękach Ertharda Gertholda von Steinfuhrer.

Członkowie rodziny

drzewosteinfuhrer.png

 

300px-MiguelRegod%C3%B3nHarkness_theHoun

 

Lucius Crowley Steinfuhrer- Syn głowy rodu Steinfurher oraz jeden z ich szermierzy jak i wyśmienity kusznik. Mężczyzna ma około 30 lat oraz jest całkiem potężnie zbudowany, posiada szerokie barki oraz duże wyrzeźbione plecy. Luciusa dotknęła tragedia w której zginęła żona oraz córka kusznika. Pewnego dnia dom Luciusa stanął w płomieniach, została podpalona prze grupę bandytów. W środku domu zamknięta byłą rodzinna Luciusa który bez chwili namysłu rzucił się do środka aby ratować swoich bliskich. Nadaremne, jego rodzinna spłoneła żywcem a ona przypłacił ten akt spaleniem połowy twarzy, jego dom spłonął doszczętnie a jedyne co się ostało z pożaru to moneta którą podarowała mu żona, z jednej strony była ona czyściutka i zadbana, a z drugiej doszczętnie spalona. Po tragedii wrócił on do swego rodu i postanowił wpierać tamtejsze wojska w celu osobistej zemsty której pragnął najbardziej ze wszystkiego.

 

 

 

5c0d9eee47734d20207957694bd4becb.png

 

Hans Noah Steinfuhrer - Jeden z dwóch braci głowy rodu, który specjalizuje się smykałką do interesów i darem do perswazji. 54 letni wysoki mężczyzna o szczupłej budowie. Posiada długi, szpiczasty, biały wąs oraz siwą, długą brodę. Od wczesnych lat, razem z braćmi pomagał ojcu w rachunkach i w przeciwieństwie do najmłodszego krewnego drugiego stopnia Johanna wolał walczyć piórem a niżeli mieczem. Od trzech dekad razem ze swoim młodszym bratem Erthardem budował pozycję rodziny na tle kontynentalnym. Aktualnie przyjmuje stanowisko księgowego rodziny i odpowiada za jej majątek.

 

LG-cardart-Rising_Legate.png

 

Johan Ibrahim Steinfuhrer - najmłodszy brat głowy rodu. Były strateg wojskowy. 44 letni mężczyzna przeciętnego wzrostu o atletycznej budowie. Ojciec zaraził go smykałką do walki, lecz nie widział go w interesach przez jego toporność w nauce. Pełnił on często role chłopca na posyłki, a aktualnie zajmuje się treningiem członków rodu jak i rekrutów.

 

1465540398203_1.jpg

 

Ines Christiane Steinfuhrer - 17 letnia i tym samym najmłodsza córka Ertharda, głowy rodu. Jest dziewczyną o anielskiej urodzie i zgrabnej budowie ciała, a jej złote i lśniące włosy zachwyciły już nie jednego męża swym pięknem. Porywcza i buntownicza, przez co nieraz uciekała z rodzinnego domostwa, aby wyciszyć się w towarzystwie dzikiej przyrody. Ojciec zadbał o jej wykształcenie, dzięki czemu jest mądrą i inteligentną dziewczyną. Uczęszczała na lekcje szermierki u swojego wuja, Johana, na których poznała podstawy walki mieczem.

 

Erthard_Gerthold_von_Steinfuhrer.jpg

 

Erthard Gerthold Steinfuhrer - Głowa rodu, główny protoplasta Steinfuhrer. Na tą pozycję został wybrany przez ojca na miejscu urodzin, nauczył go on wszystkiego co potrafił i wszystkiego na temat zarządzania rodu. Choć nie jest najstarszym z trzech braci, bowiem ma 48 wiosen. Zna się na rzeczy lepiej niż każdy inny, potrafi przemówić do rozsądku swym pobratymcom jak i sympatycznie podejść do rozmowy z mieszkańcami, czy to w interesach, czy na porannym spacerze, który codziennie sobie organizuje dla "Odświeżenia umysłu" jak to zwykł powiadać. Również jako głowa rodu, ma wieloletnie doświadczenie kowalskie, którego nauczył go sam ojciec. Potrafi wytworzyć największe cuda rzemieślnicze. Spokojny i wyważony, jednak potrafiący stać się ostrym i pouczającym w pewnych momentach. Taki jest właśnie Protoplasta rodu Steinfuhrer. To on jako głowa rodu w kuźni jak i w bitwie dzierży Gall Maras.

download.jpg

 

Lugos Steinfuhrer - 25 letni syn Hansa Noaha Steinfuhrera. Lugos Steinfuhrer specjalizuje się w wykuwaniu mieczy dwuręcznych jak i jednoręcznych od 15 roku życia zaczął zaopatrywać swą rodzine w broń. Średniego wzrostu mężczyzna o szczupłej budowie ciała. Posiada długie białe włosy i żółte oczy. Doskonale posługuje się bronią dwuręczną.

Edytowane przez Wifre
Mało estetycznie
  • Like 2

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Nie da się powiększyć drzewka, bardzo szkoda, Sigmar kojarzy mi się zbyt mocno z Warhammerem. A sam tekst, nawet dobrze się czyta. 

  • Like 1

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Ziomek weź wywal tego Sigmara i herb Imperium Człowieka bo cringe. Myślisz, że nie znamy Warhammera Fantasy? 

  • Like 5
  • Thanks 5

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

To musicie pisać z tym do Ertharda, bo on wybrał sobie takie zdjęcie i herb a ja mam związane ręce. Wybaczcie 😥.

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Wspaniała aplikacja, widać, że autor wzorował się na podaniu Nordmarczyków. Biją na łeb podobieństwa. 

  • Like 4

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites
Gość Maczupa

Auć, jako estete zabolało mnie to co ujrzałem na pierwszy rzut oka. Zatem postanowiłem dokładnie przyjrzeć się treści, która w ogóle nie kojarzy mi się z uniwersum Gothic, czy też tym z Elisium. Brak jakiejkolwiek adnotacji OOC też znacząco razi, ale nie jest aż takim minusem jak moim zdaniem reszta aplikacji.

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, khrwww napisał:

Wspaniała aplikacja, widać, że autor wzorował się na podaniu Nordmarczyków. Biją na łeb podobieństwa. 

Zgadzam się, to powinno się dostać a nie ubernordmardczycy, ale widać podobieństwa.  Pozdrawiam cieplutko!!!!!!11!11!111

  • Like 1

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Aktualnie zajmujemy się tworzeniem nowego herbu aby nie było skojarzeń z Warhammerem. Musicie wybaczyć, Erthard pała ogromnym zamiłowaniem do tej gry.

Edytowane przez Wifre

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Steinfuhrer to prawie jak Mein fuhrer, dajcie znać jak wpadliście na tą nazwę xD. Są Makaroniarze z korzeniami sięgającymi Sycylijskich mafii, nordmarczycy z Danii co przypłynęli spływem kajakowym z gór, teraz dołączyli do tego grona naziści. Fajnie, że pojawiają się takie inicjatywy, gdzie gracze tworzą rodziny co bardzo szanuję. Gdybym miał się doczepić to bardzo kole w oczy ilość obrazków, najbanalniejszych, które można wpisać w google grafika pod nazwą Fantasy warrior. Po to są graficy na forum, żeby zrobić odpowiednie rendery/grafiki do waszych tematów. Wrzucanie tego typu zdjęć moim zdaniem mocno szpeci wizualnie całokształt. No ale cóż, życzę powodzenia i do zobaczenia w grze. ;) 

  • Like 1

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Pomimo pierwszego odrzucenia w końcu siadam i czytam całość... I co widzę?

Pomijając kwestię WH, bo to sobie chyba wyjaśniliście już w komentarzach (co było też pierwszym czynnikiem odrzucającym), zajmę się kwestią reszty aplikacji. Już sama legenda otwiera nam przed oczami intrygujący i ciekawy świat, ale próbując nadążyć za fabułą bardzo się pogubiłem. Nie dość że konfrontuje nas z dziesiątkami nowych nazw, opisów, miejsc itp. itd. to ciągle ma się wrażenie, jakby była to historia z innego uniwersum z zamienionymi pojedynczymi słowami.

Nie będę już odnosił się do poszczególnych postaci, opiszę je zbiorowo: no troche to kurwa OP na moje oko...

Podsumowując: językowo tak sobie, wyglądowo ten biały strasznie daje po oczach, fabularnie takie to nijakie, niepasujące.

Tak czy inaczej życzę powodzenia i jeśli uda wam się to jakoś ogarnąć, chętnie pogram z wami na serwerze.

  • Like 1
  • Thanks 1

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Stein z niemieckiego oznacza "kamień", natomiast furher "wodza". Nazwa nawiązuje do przydomku założyciela Deothara, który dzierżąc młot Gall Maras uznawany był za "Kamiennego Wodza". Legendy prawiły, że aby dzierżyć owy młot trzeba być niewzruszonym niczym najtwardsza skała, ze szczytów Nordmaru. Gdy wracał, ze szczytu mieszkańcy klanu Górskiego Młota uznały założyciela rodu, za swojego wodza.

PS: Wiem, że historia sprowadza nas do ludu barbarzyńskiego, ale zauważmy, że jest to tylko legenda i wszystko wydarzyło sie około 500 lat przed aktualnymi wydarzeniami.

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Pasiorson napisał:

Pomimo pierwszego odrzucenia w końcu siadam i czytam całość... I co widzę?

Pomijając kwestię WH, bo to sobie chyba wyjaśniliście już w komentarzach (co było też pierwszym czynnikiem odrzucającym), zajmę się kwestią reszty aplikacji. Już sama legenda otwiera nam przed oczami intrygujący i ciekawy świat, ale próbując nadążyć za fabułą bardzo się pogubiłem. Nie dość że konfrontuje nas z dziesiątkami nowych nazw, opisów, miejsc itp. itd. to ciągle ma się wrażenie, jakby była to historia z innego uniwersum z zamienionymi pojedynczymi słowami.
 

Ziomek to jest 1:1 z Warhammer Wiki skopiowane tylko usunęli imię Sigmara i Ghal Maraz zamienili na Gall Maras

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Ostatecznie ja miałem napisać podanie, aczkolwiek związało się to z pewnymi wydarzeniami i nie miałem zbytnio czasu. Dostęp do komputera miałem odcięty, byłem po drugiej stronie polski, przepraszam za wszelkie niedociągnięcia. Jednakowoż jestem zadowolony z postępu jaki robi nasza organizacja. Wszyscy palą się do gry. No nic widzimy się na serwerze, spróbujemy aby ten ród został przez graczy zapamiętany od dobrej rozgrywki RP.

 

Edytowane przez Erthard

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

No spoko giercujcie sobie jak chcecie, tak długo dopóki nie psujecie innym gry. Ale to kopiowanie z Warhammer Wiki is not ok bro.

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites
Gość Far

Jakkolwiek aplikację miło się czyta, nie widzę większego sensu w istnieniu tego rodu. Historia nie przedstawia w żaden sposób co dana organizacja miałaby wnosić. Nie jest spójna z uniwersum i w żaden sposób nie pokazuje jak ten ród stał się potężny poza podniesieniem "legendarnego" młota. Ciężko mi też uwierzyć, że nordmarski, jak mniemam, ród zszedł z gór, kupił sobie statek czy też go zbudował i ruszył w stronę Archolos w celu, jak opowiada historia - poszerzenia wpływów. Aplikację odrzucam, bo w aktualnej formie niestety nie spełnia wymogów, których wymagamy na tej platformie. Liczę, że się namówicie w swojej własnej ekipie i przygotujecie coś bardziej zbliżonego do uniwersum Elisium. Powodzenia!

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites
Gość
Ten temat jest teraz zamknięty dla dalszych odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...