Skocz do zawartości
Wifre

Hans Noah von Steinfuhrer - Księgowy rodziny

Recommended Posts

Hans Noah von Steinfuhrer

5c0d9eee47734d20207957694bd4becb.png

„Bycie inteligentnym jest zobowiązujące. Wszyscy oczekują, że palniesz coś głupiego.”

Pierworodne dziecko Greggora i Doreen von Steinfuhrer, zrodzone w szpitalu znachora Barnaby. Już za młodu przejawiał wielkie zainteresowanie naukami ścisłymi takimi jak matematyka, fizyka i astronomia. W wieku 3 lat nauczył się liczyć do pięćdziesięciu i wykonywać proste równania logiczne. Jego ambicje utrudniały kontakt z rówieśnikami, od których starał się izolować. Hans nie wychylał się i trzymał z tyłu, ale też nigdy nie odmawiał pomocy dzieciom uboższych stanów. Ojcu nie podobało się, że utożsamiał się z biednymi i ułomnymi mieszkańcami dzielnicy ubóstwa. Niespodziewanie pewien zimowy poranek na zawsze odmienił życie młodzieńca. Noah jak zawsze udał się w swoje ulubione miejsce do czytania ksiąg matematycznych. Była to mała, bukowa ławka znajdująca się pod murem w środkowym pierścieniu. Spokój zakłóciła mu grupa młodych chuliganów, którzy napadli na niego, pobili, porwali podręcznik i zamknęli w beczce na kilkanaście godzin. Hans przez wiele godzin rozpaczał, jednak nikt nie był w stanie usłyszeć jego głosu. Wtedy coś w nim pękło, zrozumiał nauki ojca i dopadł go obłęd. Ci ludzie to tylko zwierzęta… – rzekł drżącym głosem - … a zwierzęta się tresuje.

Gdy w końcu znalazł w sobie na tyle siły by wyłamać wieko beczki z pustym wzrokiem udał się do domu. Zauważył grzejący się w kominku ojca pogrzebacz i w jego usta w kółko wypowiadały słowa: Zwierzęta się tresuje… zwierzęta się tresuje. Chwycił i dokładnie ogrzał stalowe urządzenie w wijących się złocisto – pomarańczowych płomieniach. Ojciec widząc rany na ciele syna, rzekł - Tylko nie przesadź… -rzekł dumnym głosem. Słońce chowało się wysoko za horyzontem a zakapturzony szlachcic szedł w stronę ciasnej uliczki, gdzie zwykle kanalie przeliczały łupy zebrane z obrabowanych dzieci. Stali na końcu uliczki a słońce delikatnie sunęło się im po twarzach. Hans powoli począł zbliżać się do niczego nie spodziewającej się grupki złodziejaszków. Młodzieniec uniósł wysoko urządzenie i nie skończył póki bruk nie był zbryzgany krwią. Gdy wrócił do domu obmył się z krwi i dołączył do rodzinnej kolacji. Przez długi czas po mieście krążyły legendy o „Płonącym wściekłością widmie”, lecz do dzisiaj… Nikt oprócz familii Steinfuhrer nie wie… Kto tak naprawdę był odpowiedzialny za tą masakrę.

 

Dwa miesiące później urodził się jego brat i  obecna głowa rodu Erthard Gerthold, a 6 lat później brat strateg Johan Ibrahim. Razem spędzali mnóstwo czasu, a Hans starał się przekazać całą swoją wiedzę umiłowanym braciom. Wraz z upływem czasu geniusz Noah`a począł się ujawniać. Wynalazł nowe wzory pozwalające oszacować siłę i kierunek przejścia sztormu co znacznie ułatwiło transport drogą morską oraz kilka twierdzeń, które pozwoliły wyjaśnić kilka zagadnień astronomicznych. Ukończył studia w Ishtar, Gothcie, Monterze, Archalos, Khorinis i wielu innych prestiżowych miastach. Zyskiwał sławę i szybko odnalazł się w świecie obrotu pieniądzem. Był zatrudniany przez największe gildie handlowe do współpracy i stale starał się poszerzać swoją wiedzę i doświadczenie.

 

Podczas wyprawy do Vengardu na jednym z królewskich balów poznał drobną, szczupłą dziewczynę o jasnej karnacji, śnieżnych niczym nordmarskie szczyty  włosach i błękitnych niczym poranne morze oczach.  Ubrana była w białą, bogato zdobioną złotem i srebrem suknię. Szyja zdobiona była naszyjnikiem z białego złota, w środku którego znajdował się dwudziesto karatowy szafir bez skazy, a jej uszy zdobiły perłowe kolczyki. Serce Hansa zaczęło szybciej bić, a ręce zalały się potem. Dama nie mogła opędzić się od bogatych kupców, książąt oraz rycerskich bohaterów wojennych. Noah stracił nadzieję na zainteresowanie zjawiskowej kobiety swoją osobą, więc chwycił za książkę varanckiego uczonego Taribaldiego „Zrozumieć niebo” oraz kielich z półwytrawnym winem. Pewnym krokiem wyszedł na rozległy balkon i usiadł na znajdującej się obok wejścia ławce. Czytanie tak bardzo wciągnęło uczonego, że nie zauważył jak piękna pani usiadła obok niego i z ciekawością go lustrowała. Nie wytrzymując napięcia: Zawsze Pan czyta książki na balach?-zapytała nieśmiało. Tylko gdy mam na to ochotę. – odpowiedział w zakłopotaniu – A panienką zawsze interesuje się tyle mężczyzn? Te słowa sprawiły, że dama ukryła swą twarz w dłoniach. Wszyscy mężczyźni są tacy sami, nudni, zadufani w sobie… obiecujący sławę i majątek a mający w głowach tylko mnie nagą i spełniającą ich rozkazy – rzekła wpatrując się w niebo – ale... Pan jest inny, widać, że nie w głowie złoto i sława. Doszukuje się Pan czegoś cenniejszego, czyli inteligencji i nowych doznań. Te słowa jeszcze bardziej zawróciły w głowie Hansa. Na imię miała Marie i pochodziła z bogatego i szanowanego rodu Frankreichów. Od czasu tej rozmowy Hans na dłuższy czas pozostał w Vengardzie i zaczął pracować razem z Magami Ognia, którzy badali struktury magii. Każdego dnia odwiedzał dom ukochanej (Wysoka pozycja rodu, wykształcenie i bogactwo spełniły wszystkie oczekiwania teściów). Razem pogłębiali swoją wiedzę, wyjeżdżali na wycieczki po świecie i w ten sposób nigdy nie brakowało im tematów do rozmowy. Po 6 miesiącach Noah kupił oprawkę z białego złota i sam wlutował w nią magiczny kamień zmieniający barwę, który odkrył kilka dni wcześniej z Magami i oświadczył się Marie. Urządzono huczne wesele w którym wzięły udział obie rodziny Steinfuhrerowie i Frankreichowie. Wszyscy pili, tańczyli i bawili się do białego rana. Jakiś czas później okazało się, że Marie jest w ciąży. Hans był przeszczęśliwy, dbał o swoją żonę i kupował jej wszystko na co miała ochotę. W dniu porodu coś poszło nie tak. Marie zmarła w wyniku powikłań związanych z porodem. Przed śmiercią Marie kazała sobie obiecać, że Lugos (bo tak miał nazywać się ich syn) nie wyrośnie na skorumpowanego i bezdusznego człowieka. Noah płacząc i całując ręce żony zgodził się i przyrzekł jej wierność po kres czasów.

 

 Jednak śmierć rodziciela Hansa zadecydowała o jego powrocie do rodzinnego miasta. Słysząc od miejscowych o osiągnięciach swojego brata zrzekł się prawa do przejęcia rodziny, na rzecz Ertharda, który jego zdaniem Przerósł jego najśmielsze oczekiwania. Po dziś dzień wspomaga brata w prowadzeniu rodziny zajmując się księgowością i sprawami finansowymi, naucza najmłodszych członków rodziny i w wolnych chwilach doskonali swoje umiejętności samoobrony.

 

Hans Noah Steinfuhrer jest 54 letnim mężczyzną który od wczesnego dzieciństwa brzydzi się biedotą i nią gardzi. Dla niego liczą się tylko interesy familii i dobro głowy rodu. Nieszczególnie przepada za swoim bratankiem Luciusem ze względu na jego małżeństwo z kobietką z gminu. Ubóstwia swoją bratanicę Ines i bardzo często obsypuje ją drogimi i błyszczącymi prezencikami. Do dziś rezyduje w rodzinnym domu gdzie razem z braćmi pilnuje porządku i dba o reputację Steinfuhrerów.

 

Edytowane przez Wifre
  • Like 1

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z panem wyżej, biały kolor na moim przyciemnionym ekranie świeci się jak psu, wiadomo co. :) Przez co trudno abym mógł bez problemu przeczytać historię postaci. 

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...