Skocz do zawartości
Wilton

Wilton

Recommended Posts

     Wilton pochodzi z Myrtany. Przyszedł na świat w chacie myśliwskiej położonej nieopodal Faring, jako syn tamtejszego łowczego i zielarki. Chociaż ojciec od najmłodszych lat przygotowywał go do zawodu myśliwego i próbował zarazić pasją do polowań, to sam Wilt nigdy nie garnął się do strzelania z łuku, czy do tropienia zwierzyny. Niezbyt mu to też wychodziło. Już jako młody chłopak odznaczał się porządną tężyzną fizyczną i znacznym wzrostem, co mocno utrudniało mu skradanie się przez leśne ostępy. Jakby tego było mało, od zawsze cechowała go również pewna ociężałość, brak cierpliwości i skłonność do nagłych wybuchów agresji. Wszystko to powodowało, że kiepski był z niego materiał na łowcę. Bardzo martwiło to ojca Wiltona, który pragnął by syn przejął po nim fach. Sam Wilt z kolei nie marzył o niczym innym jak tylko o wyrwaniu się z lasu, więc nawet nie starał się zaspokoić ambicji opiekuna. Koniec końców, między obojgiem doszło do kłótni, która zaowocowała ucieczką nastoletniego chłopaka z domu. Niedoszły myśliwy prędko zaciągnął się do armii. Machanie mieczem, tak jak przypuszczał, dawało mu dużo więcej satysfakcji niż podkradanie się do zająców. Niedługo po ukończeniu podstawowego szkolenia, Wilt został wysłany na front, gdzie wraz z innymi miał mierzyć się z orkowym najeźdźcą. Przez kilka następnych lat, młody mężczyzna bił się w wielu różnych miejscach kontynentu, całkiem dobrze wypadając przy tym jako żołnierz. Niestety, w trakcie jednej z bitew został postrzelony z kuszy. Bełt przeszył płuco. Chociaż Wilt przeżył ten cios, musiał pożegnać się ze służbą w wojsku. Od tamtego momentu, każdy dłuższy wysiłek wywołuje bowiem u niego potężny atak kaszlu. Nie mając co ze sobą zrobić, bo do ojca z którym wciąż był skłócony wracać nie zamierzał, zdecydował się wyruszyć w świat. Przemierzył Myrtanę wzdłuż i wszerz imając się każdej pracy jaką tylko znalazł. Jako, że otrzymana rana mocno ograniczała jego możliwości, nierzadko głodował, bądź spał na ulicy. Po pewnym czasie mężczyzna znalazł zatrudnienie jako majtek na statku handlowym. Podróżując wraz z jego załogą, trafił wreszcie na wyspę Archolos, na której postanowił zostać na dłużej. Miejsce to wydało mu się swego rodzaju bezpieczną przystanią, w której będzie mógł spróbować wziąć się wreszcie za siebie i na nowo ułożyć swoje życie.

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Dodaj nową pozycję...