Skocz do zawartości
Vasemir

✅Żelazna Garota

Recommended Posts

Nowo przybyła do Wiltmarku fala imigrantów zawierała nie tylko poszukujących azylu uchodźców i dotkniętych przez wojnę z orkami desperatów, lecz także całe rzesze byłych więźniów Kolonii Karnej. Spora ich część wmieszała się w zalewający Dolne Miasto plebs, a niektórzy, z pochodzenia wiltmarkczycy, skorzystali prawdopodobnie z pomocy krewnych i znajomych; znaczny jednak element miał mordy i obycie mówiące zbyt wiele, a nagrody za swe głowy zbyt wysokie. Grupa byłych skazańców trochę z musu, a trochę ze sposobności, zaczęła radzić sobie tak, jak została nauczona przez życie: gwałtem i rabunkiem.

 

Podobno Żelazna Garota grabiła khoriniskie trakty już lata temu, zanim jeszcze tamtejsze niebo rozbłysnęło lazurem Bariery; podobno u jej początków leży jakaś larańska historia o politycznej intrydze i żołnierzach Trzeciej Myrthańskiej. Życie pełne przemocy przetrzebiło jednak grupę i dziś trzeba byłoby postawić któremuś z nich mocny alkohol i sympatyczną mieć mordę, żeby historie z tamtych czasów opowiedział. Ich grono powiększało się i pomniejszało wraz z kolejnymi zwycięstwami, a szczególnie dynamicznie zmieniało się w Kolonii Karnej w której nieuchronnie musieli skończyć. Radzili sobie, jak mogli i tę małą mieli przewagę nad innymi świeżakami, że trafili tam razem. W tych dramatycznych czasach nie obyło się bez konfliktów i śmierci, rozłamów i zawiązywania powierzchownych przyjaźni, ale to samo powiedzieć może każdy, kto przetrwał piekło zgotowane im przez Rhobara II.

   

    Trzon bandy stanowią ci, którzy w Kolonii się zahartowali, a w jej ostatnich dniach trzymali się razem. Większość z nich kręciła się głównie po Zewnętrznym Pierścieniu Starego Obozu, a gdy Gomezowa wojna z Nowym przybrała na sile i coraz łatwiej szło postradać życie - zdezerterowali w lasy, by łupić innych skazańców.

Nie wywodzą się jednak wyłącznie ze Starego Obozu i nie wszyscy mają korzenie w myrtańskiej armii. Brutalne okoliczności splotły ze sobą i żołnierzy walczących niegdyś po różnych stronach frontu, i różnowierców, i plebs, i niegdysiejszych obywateli; ludzi z różnych zakątków świata i dróg życia, których teraz jednakowo łączą wspólne wyroki i brak perspektyw. Skrzywieni przez przemoc, ale dalej odczuwający potrzebę przynależności, polegają na sobie nawzajem na tyle, na ile może robić to zróżnicowana szajka wygłodniałych bandytów.

 

aplikacja1_4.png.af774602e4597a81a03b9927b6d555db.png

 

Od niedawna dają o sobie znać w okolicach Wiltmarku: a to na drodze do kopalni złupili kilku Innosowi ducha winnych górników, a to rozpanoszyli się na pobliskim moście i z bronią w ręku pobierali myto od podróżnych. I cóż z tego, że zgodnie z obozowym zwyczajem strzygli tylko, a nie golili do zera, skoro ich wysłużona broń tak samo mogła okaleczyć lub pozbawić życia? Ograbiony niedawno z narzędzi kupiec odmówi im jakiegokolwiek rozsądku czy empatii, tak samo zresztą jak zrobiliby strażnicy, których gromadnie, choć bez powodzenia, obległa podczas transportu banda osłabionych, źle wyposażonych oprychów. 

 

Że ich skazańcze mordy raz i drugi pojawiły się w mieście, musi znaczyć, że albo zabierają się też za mieszkańców miasta, albo szukają kontaktu ze zbrodniczym elementem Dolnego Miasta - a tego by tylko brakowało Viltmarkczykom, by bandyckie zgraje zaczęły ze sobą współpracować!

 

 

Spoiler

Czołem!
Utworzyliśmy i gramy grupę zbirów składających się głównie z byłych skazańców Kolonii Karnej skupiającymi się na grze poza samym Wiltmarkiem, ale już w jego okolicach.
Jesteśmy komunikatywni - jeśli ktoś ma pomysł na jakieś wątki lub problem z tym, co aktualnie gramy, zapraszamy do odezwania się bezpośrednio do nas. Pomimo tego, że rozbójnicy zazwyczaj wchodzą w interakcje z innymi w wiadomy sposób, to jako gracze staramy się być okej wobec osób, które są okej wobec nas - nie grabimy do zera i jesteśmy chętni na różne wątki i pomysły na współpracę czy zwykłą odgrywkę.
Nie jesteśmy jednak chętni przyjmować randomowo ludzi OOC - jeśliby ktoś był chętny, to raczej zapraszamy do gry IC, bo znajdą się także w mieście osoby, które mogłyby do nas skierować.

 

  • Like 7

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Dodaj nową pozycję...