Skocz do zawartości
ahah

Undabar, Ankara.

Recommended Posts

Teraz, Solomon napisał:

Ale drugi upadek to wina graczy. XD

Jedyne, do czego możesz się przyczepić to brak dobrych eventów i kretyńskie zachowanie ekipy. Niewielu grało postacie epizodyczne i większość skupiała się na grze bogatych obywateli. Pozdrawiam Kaana i tego wariata, co grał Buliona Wspaniałego, bo coś próbowali, reszta tak średnio. Odbudowa mostu już w ogóle wymiotła mnie z butów.

Wytłumacz kto nie potrafi się przyznać do błędów i co stulejarstwo ma do tematu, bo nie wszystko jest jasne. Powinniśmy zakończyć tą dyskusje, gdy przyznasz się, że po prostu nie do końca rozumiesz sytuacji @Grim.

 

Przeczytaj to co napisałeś XD 

 

nazwanie kogoś stulejarzem wnosi do tego tematu to samo co "Ten śmieszny moment, kiedy byli gracze tak bardzo troszczą się o dobro serwera, że zakładają tematy, by nas odwieść od gupich decyzji. ❤️ "

 

Jeśli brak tworzenia eventów lub minieventy typu "zamiatanie mostu" i kretynskie zachowanie ekipy to wina graczy to chyba nie do końca rozumiesz co w tym momencie napisałeś. A jeśli nie wiesz kto nie potrafi przyznać się do błędów to przeczytaj moją wcześniejszą wypowiedź, tam masz wszystko wyjaśnione. 

 

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

A dobra, miałem okazać swoje lenistwo i się nie wypowiadać, ale serce mnie się kraja jak widzę co się dzieje.
A więc zacznę od odniesienia się do głównego wątku w tym temacie i spróbuję odpowiedzieć na tyle rzeczy, na ile mogę, i na ile mi się chce.
Więc zacznę od pierwszego postu Pana ahah

 

7 godzin temu, ahah napisał:

Powiedzmy sobie szczerze. Naprawdę sądzicie, że wprowadzenie Undabaru, czy tam innej Ankary, sprawi że gracze ochoczo wrócą na wasz serwer? xD. Pod koniec mieliście maksimum 20 graczy, którzy siedzieli w tym mieście. Teraz wprowadzicie nową lokacje, a może nawet dwie, a na serwerze wciąż będzie te 20 osób xD. Tylko, że zamiast 20 osób w mieście będzie 20 osób rozsianych po całej mapie. Jeśli myślicie, że wprowadzenie nowej lokacji uratuje ten serwer, to szkoda mi was xD.

zapraszam do dyskusji o ile taka powstanie, czy po prostu kolorowi zamkną temat i zamiotą wszystko pod dywan

Jeśli chodzi o wprowadzenie Undabaru (Ankara odpada z prostego względu - mniej się nam spodobała w kwestii wykonania i uznaliśmy, że w Undabarze graczom będzie się o wiele przyjemniej grało) to tak, jest to sposób na zwiększenie ilości graczy, co już się dzieje. Nawet jeśli uznamy, że pod koniec życia serwera, grało na nim tych około 20 graczy, to w tym momencie, na samych discordach frakcji na których zebrali się wyłącznie aktywni ludzie wyrażający chęć do gry, zebrało się nam łącznie około 53 graczy + członkowie ekipy, dające nam 60 osób. Do tego doliczyć należy organizacje przestępczą leśnych bandytów - też ponoć około 10 osób, oraz ludzi niezależnych, których pewno też spotkamy na serwerze. No daje to całkiem przyzwoitą liczbę, chociaż wiadomo, że nie wszyscy będą dostępni w tym samym momencie. Tak, decentralizacja rozgrywki jest zagrożeniem, ale jest również szansom, ponieważ gracze lubią czerpać przyjemność z konkurencji, z posiadania jakiegoś przeciwnika, z tego, że mogą stawać się kimś lepszym od kogoś. No i z tego powodu, podział rozgrywki na 2 frakcje, zupełnie od siebie odmienne, daje szanse graczom na konkurowanie ze sobą a jeśli fabuła się potoczy w stronę konfliktu (Co nie jest naszym głównym założeniem ani celem) no to wtedy jeszcze większą przyjemność moim zdaniem, gracze będą czerpali z konkurowania ze sobą nawzajem.

 

I nie, nie zamykamy merytorycznych dyskusji, w których gracze się normalnie wypowiadają i pozwalają nam - ekipie, wyciągnąć coś z ich wypowiedzi.
 

 

7 godzin temu, ahah napisał:

1. No wlasnie, serwer zabila ekonomia, ktora nie wiem chcecie naprawic zmieniajac mape?? Co to niby da? Zmienicie mape, a ekonomia dalej bedzie do dupy.

 

2. Nie byl bez duszy, tylko gracze nie potrafili tchnac w niego zycia. Nie musieli sie ograniczac do bycia szarym mieszkancem, mogli pisac aplikacje na biznesy, zostac przestepcami, czy fanatykami rybolostwa, wystarczylo ruszyc glowa. Ktos mogl sie zajac arena w dolnym miescie i organizowac na niej walki, ktos inny mogl zalozyc jakas krupe cyrkowa, czy inny kabaret (w miescie byla specjalna scena).

 

3. Co nowego wprowadzi undabar oprocz tego, ze zaczniecie biegac z nickami typu Ragnar, Loki, czy Bjorn Zjebawka. Btw nikt z was nie zostanie zadnym barbarzynca, bo minie rok za nim znow uda wam sie zarobic na sierp do zrywania kwiatkow ;>

 

4. Piecdziesieciu graczy bylo moze na poczatku, potem stopniowo aktywnosc na serwerze zaczela spadac w dol, az w koncu zostala ta dwodziestka i nie wciskaj mi kitu, ze bylo inaczej, bo dobrze wiem jak bylo xD.

Idzcie grac w undabarze kolejne dwa tygodni, zeby sie zjebac z rowerka i szybciutko przeniesc na ankare

 

pozdrawiam hejter, ktory nic tutaj nie zmieni i przyszedl tylko po to zeby ujadac i hejtowac prace innych

 

(Tak wiem, że odpowiedzi i pytania z czasem się zmieniły, jednakże wydaje mi się ten post trzymać ogół zarzutów, dlatego pozwalam go sobie wykorzystać)

 

1. Tak serwer zabiła ekonomia. Ekonomia nastawiona na długotrwały rozwój, gdzie gracz przez dłuższy okres czasu będzie odgrywał prostego obywatela - takie były nasze początkowe założenia, jednakże nie pomyśleliśmy wtedy o odmienności polskiej społeczności, pod którą robimy serwer. Jako, że społeczności nie uda nam się zmienić od tak, to musimy w takim razie zmienić serwer, aby bardziej owej społeczności sprzyjał, pod właśnie względem ekonomicznym. Z tego powodu, usuwamy chociażby nużące prace wydobywcze, a ilość surowca kontrolowana będzie na podstawie naszych obserwacji. Jest to coś, co pozwoli nam dyktować ceny surowca a co za tym idzie, dyktować ceny przedmiotów, jakie byśmy chcieli mieć na serwerze. Dodatkowo, decentralizacja rozgrywki, stwarza jeszcze większe pole do popisu w przypadku konkurencji cenowej między poszczególnymi rzemieślnikami i całkowicie wyłącza możliwość monopolizacji jakiegoś biznesu.

 

2. Tutaj nie widzę potrzeby, co bym się wypowiadał. Wszystko zostało ładnie powiedziane.

 

3. Undabar wprowadzi dużo nowego. To nie jest tak jak się większości wydaje, typowa wioska wikingów albo typowa wioska nordmarczyków. Jest to wioska wojowników, mieszkających w górach, którzy w swojej kreacji mogą opierać się na wyglądzie wcześniej przedstawionych grup. Równie dobrze, każdej społeczności można zarzucić sugerowanie się czymś. Miasto? - Tusą (Czy jak to się tam pisało) z Wiedźmina 3. Asasyni? - Varantcy bracia. Bandyci - No tutaj jest multum możliwości naśladownictwa. Żyjemy w takim momencie, gdzie inspirowanie się czymś, jest rzeczą naturalną. Przeto nawet tacy twórcy jak Tolkien, którzy tworzyli całe uniwersum, sugerowali się czymś już znanym (Mitologią Nordycką chociażby) dodając coś od siebie - tak samo jak robimy i my.
 

4. Graczy moim zdaniem było wciąż aktywnych sporo, tylko tak jak to zostało powiedziane, w różnych godzinach.

 

 

6 godzin temu, Vasemir napisał:

  

  

Piszecie o zabijaniu serwera, jakby do tego faktycznie doszło, podczas gdy gracze dalej kręcili swoje wątki i zaczynali zupełnie nowe. Info o resecie padło w sobotę, podczas gdy grupy się jeszcze rozkręcały, planowały co najmniej jeden event na niedzielę.

Nie było aktywnych 20 osób na koniec, bo z samej naszej szajki aktywnych było dziesięciu graczy - zwyczajnie nie każdy mógł wchodzić każdego dnia, ale codziennie robiła to zdecydowana większość. Tak czy siak to była tylko nasza grupka, a z pewnością nie była jedyna.

Odnośnie cyrkowej "krupy" (grupy?) - pojawiła się przecież całkiem obiecująca aplikacja na łajdaków-artystów, ale nie została rozpatrzona.

 

Jakaś kompletna bzdura. Skoro Wiltmark był bez duszy przy dużej liczbie graczy, to jak ma ją zyskać bez nich? No, chyba że zostanie okrojony do jakiegoś ułamka swojej wielkości.
Bandytami czy generalnie "przestępcami" natomiast można było być już wcześniej i dodawanie Undabaru w niczym tu nie pomaga.
Podobnie piszesz o zaktywizowanej Arenie, a dalej mówisz, że w Wiltmarkcie nie można było dać sobie przyjacielsko po mordach.

Chociaż wątek szmatławy, to przemyka tu między wierszami też coś wartego uwagi: że Undabarscy gracze nie kojarzą się z wiarygodnością, tylko z osobami szybko nudzącymi się i skaczącymi z kwiatka na kwiatek, którzy przybiegną tylko na krótką chwilę zwabieni bieda-nowością i fantazjami o spoconych męskich klatkach. Nie piszę tego, by kogoś obrazić, ale by zwrócić uwagę na problem - nie wiem, musicie być chyba dwakroć bardziej ostrożni dobierając sobie funkcyjnych do ogarniania grup i w ogóle nie mnożyć ich ponad potrzebę, żeby nie skończyło się jak zazwyczaj strażnicy albo magowie na każdym-pieprzonym-serwerze.
Osobiście już się czuję uprzedzony i obawiam się interakcji, bo obawiam się, że spusty nad wikingami przyciągną graczy skłonnych do power fantasy o orkowej supersile, POTENSZNYCH toporach masakrujących lewacki wiltmarg i berserkerskich niewrażliwościach na ból. A piszę to, bo wiem, że nie jestem osamotniony w obawach i może dałoby się uprzedzić fakty albo takie obawy rozwiać, bo bez zaufania ni chuj ten wózek nigdzie nie pojedzie (a zaufania z dnia na dzień ubywa zamiast przybywać).

 

Dodanie Undabaru tak jak powiedziałem to wcześniej, daje sporo - przede wszystkim tą chęć rywalizacji z drugim obozem, której gracze po prostu czasami potrzebują. 

Ja nie wiem skąd wzięło się takie mniemanie o Undabarczykach, nie potrafię zupełnie tego pojąć. W sporej części do Undabaru przeszli ludzie, których znam i mogą powiedzieć szczerze, że nie są to ludzie, którzy zwabili się jak to nazwałeś "bieda-nowością"(Co mi zupełnie nie pasuje do obozu jaki tam można zastać, który mimo paru niedociągnięć, naprawdę wygląda genialnie i pozwala poczuć fajny klimacik, który gracze w moim mniemaniu będą tylko potęgować.) albo fantazjami o spoconych męskich klatach (Because it's kind of gay). Są to ludzie, którzy chcą stworzyć coś nowego i mogę nawet wręcz powiedzieć, że chcą zmienić typowe widzenie gracza wojownika z klanu. Są to ludzie z pomysłami na siebie i z chęcią do grania czegoś naprawdę fajnego. To samo mogę powiedzieć o mieście, które nie wygląda jak typowy strażnik serwera RP czy Magus. Są to wszystko ludzie z pomysłami, ambicjami i chęciami (I też mówię tutaj o poszczególnych członkach ekipy, którzy podjęli się prowadzenia poszczególnych, że tak to nazwę organów serwera). Jeśli masz takie mniemanie i czujesz uprzedzenie co do Undabaru, zapraszam ciebie na ich discorda, gdzie mimo syfowych rozmów ogólnych (Jak na każdym discordzie praktycznie każdej społeczności) na pewno poznasz ciekawe osoby grające w owej frakcji, dzięki którym nie będziesz się obawiał wyglądy obozu.

 

 

Godzinę temu, seler napisał:

 

rozumiem ze dla gosci twojego pokroju jasno przekazana treść może nie być wystarczająco klarowna, więc napiszę jak jaskiniowcowi:

poniżej mułu w domyśle oznacza poza skalą

 

jeżeli myślisz że jakimiś tekstami z podstawówki mi wjedziesz tak, żebym to poczuł, to jesteś w błędzie koleś i to srogim XD nie masz zielonego pojęcia ani o trybie, ani o czymkolwiek innym o czym tu pierdolisz typie, zatrzymales sie mentalnie w czasach podstawowki i 2012 roku, brakuje tutaj tylko klas, akrobatyki dla dowódców i runek teleportacyjnych, pewnie byłbyś w raju jebany pseudolaku

 

no i oczywiscie nie zapominajmy ze NAJBARDZIEJ KREATYWNYM ROZWIĄZANIEM  na ktory bylo stac tutejszych mistrzow gry to kurwa ZAMIATANIE MOSTU . koles wez najpierw kurwa ogarnij swuj mózg-kurwidołek a później wskakuj na stanowiska administracyjne bo nie nadajesz sie do interakcji z ludźmi, jeżeli polegają na czymś innym niż stulejarzeniu do wirtualnych pizd

 

Akurat zamiatanie mostu, to była moja akcja a nie mistrzów gry. Miałem prowadzić ją dalej, a co za tym idzie zakupić drewno u drwali, zacząć budowę rusztowania a następnie za pomocą materiałów wcześniej kupionych w kopalni, zająć się naprawą mostu (Oczywiście wszystkie te zajęcia, miały być pracami publicznymi, dzięki którym ludzie mogli by dorobić sobie parę złotych monet). Jednakże ze względu na pewne problemy, oraz wykazanie chęci przez jednego z graczy dalszym zajmowaniem się ową akcją, zrezygnowałem z kontynuowania jej (Co było moim błędem, do którego mogę się spokojnie przyznać).

 

I też jednocześnie odniosę się do powtarzającego się zarzutu w stronę jednego z MGków czyli Kaana - Chodzi mi konkretnie o "rozdawanie z give item monet kobietą w mieście". Weryfikowałem czaty me oraz logi komendy give item pod tym względem i tylko i wyłącznie raz znalazła się pewna nieścisłość, za którą oczywiście Kaan usłyszał reprymendę. Jednakże, nie wydaje mi się, żebym musiał tłumaczyć się za każdym razem, z działań jakie podejmujemy wewnątrz ekipy. Jeśli któryś z członków ekipy nawala, zostaje to wyjaśnione w ekipie i nie tłumaczymy/ piszemy za każdym razem na jakiś ogólnych rozmowach "Ej, bo dziś zkarciliśmy Durela za leniwienie się, tak mówimy dla waszej wiadomości". Jako, że jesteśmy jedną ekipą, wszystko załatwiamy wewnętrznie, niczym z Vegas "To co się dzieje w ekipie, zostaje w ekipie" (Z tego powodu ostro zareagowałem na zachowania Fara, który upubliczniał rozmowy z kanału Mentorowni, który jest jednym z wyłącznych kanałów dla członków ekipy serwerowej. 

 

 

 

Teraz, pozwolę dodać jeszcze parę słów kończących z własnego serduszka, bo to nim darzę cały ten projekt, ekipę jak i oczywiście graczy, dla których serwer jest ten robiony.
Wiele się dzieje, wiele złości, zawiłości i nieścisłości się pojawia. Jedyne co robimy aktualnie, to śmiejemy się jeden z drugiego, a trzeci który na to patrzy, wrzuca swoje 3 grosze chcąc być też tym zabawnym. Ten cały wątek idealnie pokazuje, jak wygląda aktualna sytuacja - jest to wyzywanie się wzajemne od najgorszych, gdzie sami nie jesteśmy lepsi. Społeczność G2O/GMP chodź wieczna, to jest mała. A im mniejsza społeczność, tym większa szansa, że ludzie którzy się nie lubią, spotkają się i trzeba się z tym pogodzić. Nasz serwer cierpiał nie tylko z powodów totalnie nieprzystosowanej pod społeczność ekonomi, częściowego braku zaangażowania członków ekipy ale również z tego ścieku jaki dział się chociażby na oficjalnym discordzie projektu. Wina leży po obydwu stronach. Zacznę, od winy naszej, czyli członków ekipy - bo to z tą grupą jestem aktualnie związany. Nie raz nie dwa, zdarzało nam się olać jakieś ciekawe propozycje, a czasami nie olać, tylko po prostu nie wdrożyć - z braku chęci a czasem umiejętności, bo jesteśmy tylko ludźmi a nie nieomylnymi maszynami, które potrafią zrobić wszystko jak się je zaprogramuje. Niektóre zadania nas przerosły, w niektórych po prostu daliśmy za bardzo wejść sobie na głowę z obcymi pomysłami a z jeszcze innymi, po prostu nie do końca czuliśmy się na tyle komfortowo, żeby sobie poradzić. Część z nas (W tym ja, czego ukrywać nie mam zamiaru) traciła zapał do pracy, widząc kolejnego dnia, kolejne gówno burze. Jesteśmy ludźmi z uczuciami, ja np. trochę bardziej i uwierzcie mi, kiedy widzi się po raz kolejny, gdy jest się najzwyczajniej w świecie wyzywanym, poniżanym, obrzucanym błotem - to naprawdę odechciewa oddawać się swój cenny czas (Bo przypomnę tylko wszystkim, że nasza praca to jest wolontariat - jedyną naszą nagrodą, jest zadowolenie graczy i samospełnienie, że udało się nam stworzyć coś porządnego) poświęcać serwerowi, skoro jedyne co otrzymujemy, to naplucie prosto w twarz i do tego jeszcze obrzucenie gównem od góry do dołu. Z kolei nasi kochani gracze, też nie są idealni. Większość z tych najbardziej problematycznych, udało nam się usunąć - i niech ktoś mówi, że oni tylko krytykowali serwer bo chcieli jego dobra - gówno prawda, jechali po bandzie od góry do dołu, odstraszając tylko ludzi. Bo taka jest prawda. Jeśli przeciętny Jasiek wszedł sobie na serwer, discorda i jedyne co widział to wrzucanie zdjęć nagiego tanosa, wyzywanie członków ekipy/ serwera/ innych graczy, to dla własnego spokoju ducha po prostu z owego projektu wychodził. 
 

Nie wiem czy mogę dodać coś jeszcze, jeśli ktoś jest szczerze ciekawy albo ma szczere pomysły jak poprawić serwer, to niech odezwie się do mnie lepiej na priv, ponieważ takie tematy jak ten, prędzej czy później doprowadzają do gówno burzy, która odstrasza tylko nowych ludzi.

Z powodu jakim jest gówno burza jaka tu powstała, temat zamykam do odwołania. Pozdrawiam was serdecznie moi drodzy,
Podpisano, Durel.

  • Like 7
  • Thanks 1

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites
Gość
Ten temat jest teraz zamknięty dla dalszych odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...