Skocz do zawartości
KurczaczekXD

[Arena] Tańczące ostrza

Recommended Posts

Napisano (edytowane)

https://media.discordapp.net/attachments/698556988560244917/718750969550340126/Rycerze.png
Fabuła
Leonard na Archolos zawędrował z samej Myrtany, a dokładniej z Trelis, gdzie w skład jego majątku wchodziły takie miejsca jak arena oraz targowisko. Trzeba jednak przyznać, że mężczyzna zdecydowanie większą uwagą darzył arenę, na której zresztą preferował przebywać, miast tracić czas w zgiełku zakupów i handlarzy. Inną ciekawostką był fakt, iż Leonardowi zdarzało się przenosić pertraktacje handlowe na teren areny.. tak bardzo preferował miejsce dostarczające terlisyjczykom rozrywki. Jak zwykł mawiać:
"Pojedynek to sztuka. Sztuka, którą nie sposób wycenić! Bitwa to
sztuka, której wartość jest tak wielka jak skala składających się na nią pojedynków! Zaś wojna to sztuka bezcenna – warta tyle, ile w złocie ważą obie strony konfliktu!".

Leonard nie był jednak myrtańskiej krwi. Pochodził z szanowanego wiltmarskiego rodu, z Archolos. W dzieciństwie wysłuchał wielu historii o swym dziedzictwie i rodzimej tradycji, marząc by kiedyś również przywdziać pancerz w szlachetnych barwach klanu Harpii. Póki żyli, sporadycznie odwiedzał z rodzicami Wiltmark, z którego się wywodzili. Pewnego dnia mężczyzna dostał tajemniczy list, z którego dowiedział się, że jedna z jego archolskich krewnych, ciotka stryjeczna z klanu wiltmarskich Harpii, niejaka Scorpia, zmarła, pozostawiając Leonardowi w spadku część rodowych klejnotów i tradycyjny, rodzinny miecz. Mężczyzna kojarzył kobietę jak przez mgłę, tak samo jej syna, swego dalekiego kuzyna, odkładał więc ewentualne odwiedziny i korespondencję z Archolos, nigdy jednak nie zapominając o tajemniczym liście. Aż w końcu, po latach, zaskoczyły go odwiedziny wiltmarskiego krewnego, w portowym mieście Myrtany. Oto osobiście odwiedził go niejaki Malakai, wiltmarski dziedzic. Stryjeczny kuzyn drugiego stopnia pojawił się, bowiem stracił całą najbliższą rodzinę na Archolos i nawiedzał oddalonych członków rodu. Mężczyźni spędzili razem
wiele dni na rozmowach, polowaniach oraz oglądaniu spektakli na arenie, aż wreszcie kuzynowi przyszło wracać na wyspy wschodnie. Wiedziony instynktownym impulsem, Leonard spieniężył tę część interesów, które nigdy nie porywały go za serce w takiej mierze jak walki, a z pomocą nagromadzonej kwoty dołączył do dalekiego krewnego w wyprawie na wschód. Leonard postanowił odwiedzić kolebkę swego rodu oraz odebrać spadek po zmarłej Scorpii. Gdy przypłynął na Archolos był zachwycony, a zadowolenie błyszczało w jego oczach całymi dniami. Nie tylko
odwiedzał miasto i miejsce pochodzenia rodziny, którego nie widział przez wiele, wiele lat.. mógł też, z nowo odzyskaną rodziną, spędzać ciepłe, archolskie wieczory, pić wyśmienite wino, rozmawiając o tradycji i sekretach pędzenia rubinowego trunku, a także dysputować o najbardziej fascynujących Leonarda tematach fechtunku oraz sztuki miecza. Lądując na Archolos, wciąż dysponował funduszami na tyle dostatnimi, aby się ustatkować, aczkolwiek nie dość dużymi, aby siedzieć na dupie popijając wino. Dlatego też, po dostarczeniu do wiltmarskiej posiadłości ostatnich skrzyń, nasz smakosz sztuki wojennej postanowił rozkręcić interes.  Z każdym dniem coraz bardziej czując, że Wiltmark staje się jego domem, mężczyzna sprzedał wszystkie interesy, wraz z domostwem w Trelis, przenosząc cały majątek na Archolos. Chciał wzbogacić miasto o nowe miejsce rozrywki, bliższe jego sercu niż handel towarami. Wykupił więc wiltmarską arenę, która bez właściciela marnowała swój potencjał i najpewniej zostałaby zburzona aby zrobić miejsce na kilka nowych przybytków w biednym dolnym
mieście...

 

Parę słów o Leonardzie

https://media.discordapp.net/attachments/698556988560244917/718841471595184188/HerbHar.png

Średniego wzrostu, krępy mężczyzna, o karnacji godnej Varrantczyka – jego krew nie jest czysta... Chociaż osiedlili się w Myrtanie, ojciec pochodził z Archolos, a matka z Varrantu.
Leonard posiada niezwykłe, charakterystyczne, żółte źrenice, których kolor nie ma wyjaśnienia – po prostu urodził się z tą niecodzienną osobliwością. Jego ciało zdobi nie jedna blizna ale cóż to za pasjonat sztuki miecza, który nie nosi śladów miłości, do tego bitewnego tańca ostrzy, pospolicie zwanym „pojedynkiem”. Leonard jest członkiem odgałęzienia rodu Harpii, a także wyznawcą Adanosa. Trzeci z boskich braci dba o równowagę na świecie, a zdaniem mężczyzny porządek i prawość potrzebują domieszki twórczego chaosu! Trelisyjczyk jest dość upartym człowiekiem, potrafiącym często działać pod wpływem emocji. Nic też nie porusza go tak jak widok biedoty. I nie chodzi tutaj o to, że czuje względem gorzej usytuowanych pogardę albo uraz – widok bezdomnych, żebraków, czy głębokiego ubóstwa szczerze rani jego, w gruncie rzeczy dobre, serce i popycha go do
różnorodnych aktów pomocy.

image.thumb.png.45b2ffe5463d48c7859abb8ba2003b04.png

Spoiler

Dziękuje Slaaniemu za pomoc w tworzeniu!

 

Edytowane przez KurczaczekXD

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie spoko. Tylko to nie jest apka na organizowanie walk. Słowo "arena" w Twojej aplikacji, występuje tylko na początku. Jeśli podejmiesz się organizacji zakładów oraz będziesz odprowadzał podatek od areny dla władzy, to dla mnie nie ma problemu. Jeśli chcesz organizować walki i wydarzenia, to apka do edycji... GRUNTOWNEJ.

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.06.2020 o 23:43, KurczaczekXD napisał:

Chciał wzbogacić miasto o nowe miejsce rozrywki, bliższe jego sercu niż handel towarami. Wykupił więc wiltmarską arenę, która bez właściciela marnowała swój potencjał i najpewniej zostałaby zburzona aby zrobić miejsce na kilka nowych przybytków w biednym dolnym
mieście...

Jest tu też wzmianka o arenie

Podziel się tym postem


Link to post
Share on other sites

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...